Dziennik Gazeta Prawana logo

Ile trzeba pić, by nabawić się raka wątroby? Już wiadomo

29 marca 2015, 18:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mężczyzna pijący alkohol
Mężczyzna pijący alkohol/Shutterstock
Nowotwór wątroby należy do najgroźniejszych i zbiera tragiczne żniwo wśród mężczyzn. Jedną z przyczyn jego rozwoju jest spożywanie alkoholu. Naukowcy sprawdzili, jaka ilość napojów wyskokowych wystarczy, by nabawić się choroby.

Zaledwie trzy drinki lub kieliszki wina dziennie wystarczą, by zwiększyć ryzyko zachorowania na raka wątroby - ostrzegają uczeni z World Cancer Research. Przeanalizowali oni dane z 34 badan obejmujących około 8,2 miliona osób, wśród których 24,5 tys. miało nowotwór.

Jak przekonują eksperci, nawet jednej czwartej przypadków zachorowania na raka wątroby można uniknąć. Wystarczy ograniczyć picie alkoholu oraz utrzymywać wagę ciała w normie. Także spożywanie umiarkowanej ilości kawy, jedzenie ryb i aktywny tryb życia działa ochronnie.

Rak wątroby jest jednym z najgroźniejszych. Zaledwie 12 proc. chorych na ten nowotwór przeżywa 5 lat od postawienia diagnozy. Do grupy ryzyka raka wątroby należą pacjenci z uszkodzoną wątrobą po marskości spowodowanej nadużywaniem alkoholu lub zakażeniu HBV i HCV.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Daily Telegraph
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj