Kobiety, które często jedzą biszkopty, herbatniki, ciasteczka, słodkie bułeczki dużo ryzykują. Grozi im nie tylko nadwaga, ale i nowotwór macicy. Choć brzmi to nieprawdopodobnie, uczeni na poparcie tego odkrycia mają mocne dowody.

Reklama

Sprawę badali naukowcy z Stockholm’s Karolinska Institute, a wyniki badania opublikowali w prestiżowym czasopiśmie "Cancer Epidemiology, Biomarkers and Prevention". Objęli oni osiemnastoletnią obserwacją nawyki żywieniowe ponad 60 tysięcy kobiet. Analizowali dane pacjentek, które odpowiadały na pytania dotyczące stylu życia, diety, wagi i ogólnego zdrowia. Po dziesięciu latach panie odpowiadały na jeszcze bardziej szczegółowe pytania dotyczące nawyków żywieniowych.

Okazało się, że panie, które trzy razy w tygodniu jadły słodkie wypieki były o 33 procent bardziej narażone na rozwój raka macicy, zaś kobiety, które spożywały łakocie częściej niż cztery razy w tygodniu nawet o 42 procent.

Uczeni przestrzegają przed słodkimi wypiekami, a nie przed wszystkim produktami zawierającymi dużo cukru. Badanie nie wykazało, że jedzenie dżemu, cukierków, czekolady albo picie słodkich napojów ma wpływ na wzrost ryzyka zachorowania na raka.

>>> Czytaj także: Hot dogi powodują raka



Reklama

Dlaczego ciasteczka powodują wzrost ryzyka wystąpienia nowotworu? Naukowcy nie dają jasnej odpowiedzi. Tłumaczą, że może to mieć związek z tym, że nadmiar cukru uwalnia większe ilości insuliny, co z kolei pobudza nadmierny wzrost komórek w błonie śluzowej macicy. Albo że cukier zwiększa poziom estrogenu, który może spowodować niekontrolowany wzrost komórek, w tym nowotworowych.

Wystraszyłaś się? Spokojnie. Uczeni podkreślają, że ryzyko zachorowania jest małe i wynosi nieco ponad jeden procent. Ich badanie ma być przede wszystkim ostrzeżeniem dla pań, które są genetycznie narażone na choroby nowotworowe.

Rak macicy dotyka 6400 Brytyjek rocznie i zabija około tysiąc.

>>> Czytaj także: Narkotyki lekiem na raka