Szybko pozbądź się resztek jedzenia
Świąteczne potrawy to bomby kaloryczne. Są tłuste, ciężkie i co najgorsze dla zębów pełne cukrów i kwasów. Dla jamy ustnej świąteczny maraton to niezła próba wytrzymałościowa, która w najlepszym razie może skończyć się nieprzyjemnym zapachem z ust, a w najgorszym - nadwrażliwością. Stomatologicznym skutkom świąt można jednak zapobiec, stosując się do zasad higieny, a także wdrażając kilka trików, które uchronią zęby.
– mówi lek. stom. Kamil Stefański z Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim Clinic w Katowicach.
Pij wodę, jeśli nie możesz umyć zębów
To jednak nie zawsze jest możliwe, zwłaszcza, jeśli jesteśmy na przyjęciu u rodziny lub przyjaciół. Dlatego jedząc sporo powinniśmy także pić dużo wody. Przepłukiwanie ust niegazowaną, a najlepiej wysoko mineralizowaną wodą bogatą w wapń, fluor i magnez to najprostszy sposób na to, aby usunąć przyklejone do zęba jedzenie oraz wypłukać cukry, a także szybko dostarczyć szkliwu niezbędnych minerałów. Picie wody pobudza także ślinianki do produkcji śliny, czyli naturalnej substancji wymywającej.
– mówi.
Żuj gumę, równaj pH
W czasie świąt koniecznie trzeba pilnować także pH w jamie ustnej. Neutralne pH to 7. W momencie, kiedy jemy dużo słodyczy bakterie przekształcają cukry w kwasy (głównie w kwas mlekowy), zakwaszając środowisko jamy ustnej i obniżając pH do 5.5, a nawet niżej. Podobnie się dzieje, kiedy np. jemy dużo cytrusów, kiszoną kapustę, bigos lub barszcz na zakwasie. Tych potraw akurat w czasie świąt nie brakuje. Pomocne w uregulowaniu pH są bezcukrowe gumy do żucia, które powinno się żuć od razu po jedzeniu.
– radzi ekspert Dentim Clinic.
Uważaj, kiedy myjesz zęby
Paradoksalnie, kiedy jemy dużo, ciężko, słodko, a zwłaszcza kwaśno powinniśmy uważać także z … myciem zębów. Fatalnym pomysłem jest szczotkowanie ich zaraz po posiłku, zwłaszcza, jeśli jedliśmy np. pomarańcze, grejpfruty, pomelo, kiszoną kapustę, żurek czy piliśmy wino lub sok owocowy. –– mówi dr Stefański.
Zmień rutynę i zaprzyjaźnij się z nitką
Nagła zmiana diety i pojawienie się w niej sporej dawki cukru, alkoholu, kwasów oraz garbników, wymaga także chwilowej zmiany w codziennej higienie. Dentyści zalecają wręcz czasowe zwiększenie częstotliwości mycia zębów z minimalnych 2 razy po 2 minuty (rano i wieczorem) do 3 razy po 2 minuty. Przy czym ten 3 raz powinien mieć miejsce w środku dnia.
Warto także zaopatrzyć się w nową szczoteczkę, koniecznie z miękkim włosiem, który nie podrażnia dziąseł ani szkliwa. Częściej powinniśmy także sięgać po nitki dentystyczne, zwłaszcza, jeśli potrawy obfitują w jedzenie, które ma tendencje do wchodzenia między szpary zębowe. Nie zaszkodzi także zastosowanie specjalnej łopatki lub skrobaczki, która usuwa nalot z powierzchni języka. Wskazane jest także stosowanie płynów do płukania ust jako dopełnienia szczotkowania.
Nie daj się zgadze, szkodzi… zębom
Koniecznie w czasie świąt powinniśmy zadbać o to, aby nie dopadła nas zgaga. Zarzucająca się treść pokarmowa i nadmiar kwasów, nie tylko podrażnia żołądek, przełyk i gardło, ale również wpływają na zęby. Kwas żołądkowy może prowadzić m.in. do erozji szkliwa. Częste wystawienie zębów na jego działanie sprawia, że szkliwo ulega rozmiękczeniu. Co więcej, treść żołądkowa wracająca do przełyku zakwasza środowisko jamy ustnej, obniżając pH, ale także powodując suchość w ustach i szybszy rozwój groźnych bakterii odpowiadających m.in. za próchnicę lub choroby dziąseł. Jak sobie poradzić?
- - radzi dentysta.