Zaburzenia odżywiania to duży problem we współczesnym społeczeństwie. Zalicza się do nich jadłowstręt psychiczny, czyli anoreksję oraz bulimię, czyli żarłoczność psychiczną. Młodzi ludzie chcą wzorować się na lansowanych w mediach szczupłych modelkach czy aktorkach, ale coraz częściej u podstaw anoreksji leżą też problemy rodzinne – mówi lekarz psychiatra Anna Zdanowicz.
Według Anny Zdanowicz, psychiatry z poradni Medsolver, do tej pory uważano, że anoreksja występuje u ok. 1 proc. młodzieży w Polsce i u mniej niż 1 proc. osób dorosłych. Obecnie szacuje się, że z anoreksją zmaga się już mniej więcej 2 proc. młodzieży. Natomiast bulimia występuje w przypadku ok. 1-1,5 proc. młodzieży i osób dorosłych.
- powiedziała Zdanowicz.
Anoreksja pojawia się także w związku z problemami rodzinnymi. W przypadku młodych ludzi często bowiem kontrola jedzenia, czy jego ograniczanie jest jedyną rzeczą, na którą mają wpływ, kiedy rodzice się kłócą, czy rozwodzą, albo występują inne trudności w rodzinie.
- dodała psychiatra. Często młodzi ludzie uważają, że tylko w ten sposób mogą skutecznie zwrócić na siebie uwagę rodziców.
Zdaniem psychiatry jedynym skutecznym leczeniem takich osób jest terapia rodzin. - - dodała.
Przypomniała, że jadłowstręt psychiczny polega na tym, że człowiek celowo ogranicza spożywane posiłki. Jednocześnie pojawia się spaczony obraz własnej osoby i chory ciągle uważa, że jest za gruby i nieatrakcyjny. Często takie osoby katują się także na siłowniach, uprawiając wyczerpujące ćwiczenia fizyczne.
Zdaniem ekspertki, niepokojące wartości, na które rodzice czy partnerzy powinni zwrócić uwagę to: celowe ograniczanie przez pacjenta masy ciała o 15 proc. poniżej oczekiwanej wartości, albo jeśli spadek masy ciała nastąpił wskutek choroby, czy kryzysu, a pacjent po opanowaniu sytuacji dąży do tego, żeby masa ciała nie wrosła.
Innym ważnym parametrem mogącym wskazywać na anoreksję, jest wskaźnik BMI określający proporcję między wzrostem a masą ciała dla osób dorosłych, czy siatki centylowe służące do oceny prawidłowego rozwoju dzieci. Jeżeli wskaźnik BMI jest niższy niż 16,5 to jest on niepokojący – tłumaczyła psychiatra. - - dodała.
Anoreksja jest często stanem zagrożenia życia szczególnie jeżeli masa ciała jest mniejsza niż 35 kg, albo BMI jest mniejsze niż 14. W takich sytuacjach pacjenci przede wszystkim wymagają opieki interdyscyplinarnej wielu lekarzy różnych specjalizacji - internisty, diabetologa, endokrynologa, kardiologa - z powodu powikłań somatycznych.
Pacjenci często także podejmują próby samobójcze z powodu poczucia ciągłej nieatrakcyjności. -- dodała ekspertka.
Często u pacjentów z bardzo niską masą ciała, czy niskim współczynnikiem BMI najpierw następuje leczenie zaburzeń i powikłań somatycznych, dopiero później wkracza psychiatra i zespół terapeutyczny złożony z psychologów. Szacuje się, że ok. 60 proc. pacjentów uzyskuje poprawę, czyli zaczyna uczyć się jeść, jednak 1/4 pacjentów pomimo pomocy choruje przewlekle. Nie udaje się im uzyskać poprawy i to są ci pacjenci, którzy najczęściej podejmują próby samobójcze.
Zaburzenia odżywiania nie dotyczą tylko dziewcząt i kobiet. Szacuje się, że na 10 chorych przypada 1 chory mężczyzna lub chłopiec.
Zdaniem ekspertki dla rodziców dobrym markerem informującym, że ich córka może mieć zaburzenia odżywiania, jest wspólny wyjazd na wakacje. - zaznaczyła psychiatra.