Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprzęt w siłowni brudniejszy niż WC? Duże ryzyko infekcji

23 kwietnia 2018, 21:28
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
siłownia
siłownia/Shutterstock
Rosnąca popularność klubów fitness i siłowni sprawia, że utrzymanie czystości w tych obiektach staje się coraz trudniejsze dla ich właścicieli. Według raportu Fit Rated w miejscach tego typu można znaleźć dziś nawet 360 razy więcej groźnych dla zdrowia mikroorganizmów niż na… desce w WC. Na co powinniśmy uważać szczególnie?

Więcej ludzi, więcej bakterii i grzybów

W Polsce jest dziś ponad 2,5 tys. siłowi i fitness clubów, w których ćwiczy już ponad 2,8 mln osób! A będzie ich więcej. W ciągu najbliższych 3-4 lat ich liczba może wzrosnąć nawet do 4 mln – wyliczył Deloitte. Tłumy w fitness clubach i na siłowniach oznaczają jednak dla właścicieli nie tylko szybki rozwój. Wyzwaniem staje się utrzymanie czystości.

– mówi Agata Froń ekspert ds. czystości Clinex.

Skutek? Brak profesjonalnego podejścia do czystości sprawia, że na rozwijają się groźne wirusy, bakterie, grzyby i pasożyty. – – mówi Agata Froń.

Sprzęt jest brudniejszy niż WC?

Ryzyko złapania infekcji jest więc duże. Z badań Fit Rated przeprowadzonych w 27 siłowniach w USA wynika, że 70 proc. bakterii znalezionych na przyrządach do ćwiczeń może być groźne dla zdrowia, z czego aż 31 proc. to bakterie oporne na antybiotyki (tzw. gram ujemne), a 41proc. to bakterie gram-dodatnie powodujące choroby skóry.

Dla porównania, na rowerku do ćwiczeń znaleźć można aż 39 razy więcej bakterii niż na tacy w fast foodzie, z kolei na bieżni bakterii jest aż o 74 razy więcej niż na kranie w publicznej toalecie. Najwięcej bakterii znaleźć można na sztangach i hantlach, aż 362 razy więcej niż na… desce klozetowej. To nie koniec wyliczeń, na tych ostatnich aż 50 proc. bakterii to groźne bakterie gram-ujemne – podaje Fit Rated.

- – mówi ekspertka.

Pod prysznicem złapiesz stopę atlety

Ale problemem na siłowni są nie tylko rowerki, bieżnie czy hantle, także toalety, szatnie i prysznice, przez które co godzinę przewija się nawet kilkaset osób. Panująca w nich wilgoć tworzy idealne warunki do rozwoju groźnych dla zdrowia bakterii i grzybów, zwłaszcza na podłodze, ławkach i sanitariatach. Niestety wśród osób korzystających z tych miejsc wciąż częste są przypadki zachorowań na liszaj obrączkowy, zapalenie mieszków włosowych, infekcje gronkowcem czy infekcje grzybicze stopy (tzw. stopa atlety).

Powód? Sprzątacze i sprzątaczki za rzadko tu zaglądają. –– mówi ekspertka.

To samo ostrzeżenie powinno się nam pojawić, jak widzimy gołym okiem, że jest brudno. Gdzie warto zajrzeć? –– mówi Agata Froń.

Tych zasad przestrzegaj

Jak zatem uchronić się przed mikrobami na siłowni lub w fitness clubie? Trzeba przestrzegać kilku podstawowych zasad.

– radzi ekspertka Clinex.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj