Dziennik Gazeta Prawana logo

Wodne zatrucie. Czym jest i komu grozi?

22 grudnia 2016, 23:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kobieta pije wodę
Kobieta pije wodę/Shutterstock
Zimna woda zdrowia doda – mówi stare przysłowie. Lekarze zalecają, by pić dużo wody, zwłaszcza w cieplejsze dni. Jednak najczęściej nic nie wspominają, że nawet najczystsza i najzdrowsza woda może... zaszkodzić.

Zatruć się wodą? To brzmi jak żart. Jednak lekarzom, którzy musieli ratować pacjentów z wodnego zatrucia z pewnością nie było wcale do śmiechu. W medycynie taki stan nazywa się przewodnieniem hipotonicznym i choć zdarza się rzadko, jest niezwykle groźny dla zdrowia, a nawet życia pacjenta.

Brytyjski dziennik „Daily Express” dla zilustrowania tego problemu przytacza przypadek 59-letniej kobiety, która trafiła do szpitala w bardzo złym stanie. Lekarze zapisali w karcie medycznej, że pacjentka ma problemy z wysławianiem się, doznaje drgawek i wymiotuje. W pierwszej chwili podejrzewali udar, jednak wytłumaczenie okazało się o wiele prostsze. Kobieta przyznała się lekarzom, że cierpi na wyjątkowo uciążliwą infekcję dróg moczowych i w celu pozbycia się tego problemu oraz wypłukania bakterii z organizmu wypijała szklankę wody co kwadrans.

Nie wiadomo, jak długo trwała w swoim postanowieniu, jednak miało ono dla niej fatalne skutki. Okazało się bowiem, że duże ilości spożytej wody zaburzyły gospodarkę wodną jej organizmu. Lekarze stwierdzili dramatycznie niski poziom sodu we krwi kobiety. To z kolei wywołało alarmujące objawy. Gdyby nie trafiła do szpitala i nie została podłączona do kroplówek z elektrolitami, ten stan mógłby doprowadzić do jej śmierci.

Przypadek kobiety wspomniany w brytyjskim dzienniku został opisany również w fachowym medycznym piśmie, „British Medical Journal”. Autorkami artykułu są dwie lekarki – Laura Christine Lee oraz Maryann Noronha. Na łamach „BMJ” zastanawiają się, czy na pewno zalecenia lekarzy o częstym piciu wody, podpierane argumentami o dobroczynnym oczyszczaniu organizmu, na pewno zawsze służą zdrowiu pacjentów.

„Daily Express” przypomina, że znany amerykański artysta Andy Warhol zmarł w 1987 roku właśnie z powodu zatrucia wodą. Powołuje się przy tym na dane z raportu, z którego wynikało, że ciało Warhola zważone po jego śmierci przewyższało o niemal 10 kg normalną, zapisaną wcześniej w dokumentacji medycznej, wagę artysty. Oznaczałoby to, że miał on w organizmie 10 litrów wody. Dziennik podaje również, że brytyjski aktor Anthony Andrews, który doznał zatrucia wodą w 2003 roku, przyznał lekarzom, że pił 8 litrów wody dziennie. Przeżył, jednak musiał spędzić trzy dni na oddziale intensywnej terapii.

Tego rodzaju zatrucie nie dotyczy jednak wyłącznie osób, które nie znają umiaru w piciu wody. Zdarza się również u osób cierpiących na upośledzenie pracy nerek, niedoczynność tarczycy, a także u pacjentów przyjmujących leki zaburzające gospodarkę wodną organizmu.

Najczęstsze objawy przewodnienia hipotonicznego to wymioty i nudności, drgawki mięśni, a nawet osłabienie prowadzące do śpiączki połączonej z obrzękiem mózgu oraz zwolnieniem tętna i częstotliwości skurczów serca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj