Hiszpańscy lekarze alarmują, że rośnie liczba osób cierpiących na ortoreksję, czyli obsesję na punkcie zdrowego jedzenia. Ostrzegają, że przypadki tej choroby zwykle są wykrywane dopiero wtedy, kiedy towarzyszą jej anemia, problemy psychiczne albo depresja.
Jedna z chorych - Eugenia - spędzała trzy godzinny dziennie na planowaniu, co i o której godzinie zje. W sklepach dokładnie czytała informację o produktach. W obawie przed zjedzeniem czegoś niezdrowego przestała chodzić do restauracji, umawiać się ze znajomymi, a nawet z rodziną. - - opowiada Eugenia.
Lekarze informują, że izolacji towarzyszą, oprócz depresji czy stanów lękowych, także anoreksja, anemia i brak witamin w organizmie. Leczenie jest długotrwałe, wymaga pomocy dietetyka i psychiatry.
Najczęściej na ortoreksję zapadają wykształcone kobiety o zaniżonej samoocenie.
Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|