Naukowcy w laboratoriów Shiseido doszli do wniosków, aby walkę z cellulitem wspomóc aromaterapią, ufając przy tym, że poszczególne aromaty mogą wpływać nie tylko na nasz nastrój, ale również kondycję skóry.

Reklama

Badania potwierdziły, że wcieranie preparatu w skórę i równoczesne wąchanie jego kompozycji zapachowej, może wspomagać walkę z niechcianym cellulitem. W myśl zasady wąchaj i wcieraj, naukowcy przełożyli tę wiedzę do słoiczków z preparatem Shiseido Advanced Body Creator: Super Slimming Reducer.

Wyjątkowym składnikiem, który został wykorzystany jest kompleks zapachowy SLM (Spicy Lemon Mixture). Orzeźwiające aromaty z grejpfruta, egzotycznych przypraw i delikatnego japońskiego aromatu kuroho zapachu mają działać ujędrniająco.

Kompozycja zapachowa i aromaterapetyczne wyszczuplanie wzbogacone są o działanie ekstraktu z grzyba poria (poria cocos), szeroko stosowanego w medycynie chińskiej, którego zadaniem jest wspomaganie efektu spalania tłuszczu. Oczywiście w preparacie nie mogło zabraknąć kofeiny, szeroko stosowanej w kosmetykach antycellulitowych.

Zastosowanie aromaterapii w procesie odchudzania czy wyszczuplania, obecne jest w kosmetologii od dawna. Znane jest wykorzystanie olejków eterycznych, których zadaniem jest zmniejszenie łaknienia czy poprawa kondycji skóry. I choć metoda ta towarzyszy człowiekowi od zarania, wiedza na jej temat wciąż jest wzbogacana o nowe badania.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>