- - w ten nietypowy sposób Jon Basso, właściciel restauracji Heart Attack Grill w Las Vegas, zachęca do odwiedzenia swego lokalu.
Mowa o śmierci nie jest tu nadużyciem. Jeden z rzeczników tej jadłodajni John Alleman, który stołował się codziennie w swoim miejscu pracy, zmarł z powodu rozległego zawał serca. Podobnie jak jego następca 29-letni Blair River. W 2012 roku w odstępie 60 dni w restauracji zmarło również dwóch klientów. Przypadku raczej nie należy się doszukiwać, bo jest to mekka otyłych Amerykanów - ci, którzy ważą powyżej 160 kilogramów nie płacą za posiłek, a kaloryczność jednego burgera wynosi nawet 10 tys. kalorii.
- - wyznaje jej właściciel. - - zapewnia Basso, pytany, czy ma w stosunku do swoich klientów wyrzuty sumienia.
- - dodaje.
Innego zdania jest kardiolog dr Susanne Steinbaum, która podkreśla, że nigdy nie jest za późno na zmianę nawyków żywieniowych.
- - podkreśla kardiolog dr Susanne Steinbaum.
Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>