Psychologowie z University of Birmingham przyjrzeli się osobom, które nagle zaczęły przybierać na wadze. Nie szukali jednak powodów zdrowotnych, lecz psychologicznych. I znaleźli je. Jak dowodzą na łamach „British Journal of Nutrition”, tycie może być zaraźliwe.

Co to znaczy? Otóż podczas spotkań z osobą, która jest przy kości, bo ma złe nawyki żywieniowe, sami również sięgamy po tuczące potrawy. Nieświadomie przejmujemy kulinarne preferencje od osoby towarzyszące. Niestety, jesteśmy bardziej skłonni do wybierania niezdrowych, kalorycznych posiłków, co szybko negatywnie odbija się na wadze ciała.

Aby dojść do tych wniosków, naukowcy zaprosili do badania sto ochotniczek. Poprosili o wybranie z listy produktów te zdrowe (owoce, warzywa) lub niezdrowe (ciastka, kiełbaski). Okazało się, że podczas wspólnego posiłku z osobą, która była poproszona o wybór niezdrowej potrawy, same również sięgały po takie produkty. Według psychologów mimowolnie naśladujemy współbiesiadników.

Warto być świadomym tego mechanizmu, zanim udamy się na randkę z puszystym partnerem.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>