Naukowcy wzięli pod lupę dane na temat 500 tys. pacjentów z 10 krajów europejskich, biorących udział w badaniu European Prospective Investigation into Cancer and Nutrition (EPIC). Z tej grupy wytypowali 779 osób z rakiem okrężnicy i 459 z rakiem odbytnicy. Do drugiej grupy dobrano 1200 osób zdrowych. Uczestnicy badania wypełnili kwestionariusze na temat stanu swojego zdrowia i oddali krew do analizy.

Okazało się, że im wyższe u badanych stwierdzono stężenie dobrego cholesterolu HDL i białkowej części HDL (apolipoproteiny A - apoA), tym niższe było u nich ryzyko zachorowania na nowotwór okrężnicy.

Jak to wytłumaczyć? Zdaniem uczonych, jeśli w organizmie stwierdzano niski poziom HDL, to jednocześnie okazywało się, że stężenie białek odpowiedzialnych za rozwój stanu zapalnego było wysokie. Z kolei wysoki poziom HDL łączył się z wysokim poziomem białek, które hamowały stan zapalny. Naukowcy wykazali również, że ani HDL, ani apoA nie wpływały na ryzyko rozwoju raka odbytnicy.

Jak w takim razie zadbać o wysoki poziom dobrego cholesterolu w organizmie? To wcale nie jest trudne.

Przede wszystkim codzienny jadłospis powinny zdominować świeże warzywa i owoce, które obfitują w błonnik. Najlepiej, by stanowiły dodatek do każdego posiłku, a ich porcja zajmowała połowę tego, co znajduje się na talerzu.

Lepiej też unikać tłuszczów zwierzęcych, zastępując je olejami i oliwą. Zamiast czerwonego mięsa polecamy ryby (zwłaszcza morskie obfitujące w zdrowe kwasy tłuszczowe NNKT). Na cenzurowanym są produkty typu fast-food. Należy też ograniczyć spożycie soli i cukru.

Warto też pamiętać, że dobry cholesterol można podwyższyć również poprzez aktywny tryb życia i uprawianie sportu.