Dziennik Gazeta Prawana logo

Pięciokrotnie zwiększa ryzyko zawału i udaru. Przyjmujemy to codziennie

8 marca 2024, 13:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Butelka wody
Pięciokrotnie zwiększa ryzyko zawału i udaru. Przyjmujemy to codziennie/ShutterStock
Zanieczyszczenie plastikiem jest coraz poważniejsze. Szkodliwe mikrocząsteczki przedostają się do nas, w czasie gdy jemy, pijemy i oddychamy. Obecność tych elementów w naczyniach krwionośnych pięciokrotnie zwiększa ryzyko udaru, zawału i śmierci

Cząsteczki plastiku w naszym ciele

Mikroplastik jest wszędzie. Nie ma w tym stwierdzeniu przesady. Pojawiają się kolejne badania mówiące o skali zawartości najmniejszych cząstek plastiku w tym co jemy, pijemy i oddychamy. Inne badania mówią o obecności tych elementów w naszym organizmie. 

Opublikowane w lutym badanie przeprowadzone przez naukowców z University of New Mexico wykazało obecność mikroplastiku w każdej z przebadanych 62 próbek tkanki łożyska. Głównie był to polietylen, z którego produkuje się plastikowe torby i butelki. Inne badanie ujawniło obecność mikroplastiku we wszystkich 17 przebadanych tętnicach ludzkich.

Naukowcy z Uniwersytetu Columbia z kolei stwierdzili obecność ogromnych ilości mikroplastiku, a także nanoplastiku (cząsteczki plastiku o rozmiarach mniejszych niż mikrometr, czyli jedna milionowa metra) w butelkach wody. Standardowy litr butelkowanej wody może zawierać nawet 240 tys. elementów plastiku, a w skrajnych przypadkach nawet 370 tys. 90 proc. z nich to właśnie nanoplastik.

Obecność mikroplastiku skraca życie

Niewiele jest na razie badań mówiących o wpływie obecności tych elementów na nasze zdrowie. Można jednak przypuszczać, że nie jest to bez znaczenia. Nieco więcej światła na problem rzucają badania opublikowane w czasopiśmie New England Journal of Medicine (NEJM), przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Kampanii "Luigi Vanvitelli".

Naukowcy zbadali blaszki tłuszczowe pobrane z naczyń krwionośnych pacjentów z chorobami tętnic i odkryli, że u ponad połowy z nich (58 proc.) znajdowały się złogi zanieczyszczone drobnymi cząsteczkami polietylenu lub polichlorku winylu (PVC). Po trwającej 34 miesiące obserwacji wyszło, że osoby, u których znaleziono mikro- lub nanocząsteczki plastiku, były prawie pięciokrotnie bardziej narażone na udar, zawał serca lub śmierć z jakiejkolwiek przyczyny.

 – Nasze dane wskazują na potencjalny dramatyczny wpływ cząstek plastiku na kondycję układu krążenia,  ponieważ jesteśmy bezbronni wobec zanieczyszczenia tworzywami sztucznymi – powiedział dr Raffaele Marfella, główny autor badania.

 – Jedynym sposobem obrony, jaki mamy dziś do dyspozycji, jest zapobieganie poprzez ograniczenie produkcji tworzyw sztucznych - dodał. Jednak z uwagi na to, że zanieczyszczenie tworzywami sztucznymi jest wszechobecne i dotyczy całej planety, to gdyby nawet udało się poważnie to ograniczyć, korzyści z tego wynikające pojawią się dopiero za wiele lat.

Najnowsze dane OECD mówią, że świecie produkuje się coraz więcej tworzyw sztucznych, z których jedynie 9 proc. udaje się poddać recyklingowi, a większość trafia na wysypiska śmieci, jest spalana lub przedostaje się do środowiska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj