Dziennik Gazeta Prawana logo

Burger Drwala oceniony przez Bosacką. Za dużo soli, cukru i tłuszczu

13 listopada 2023, 10:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Burger Drwala
Burger Drwala oceniony przez Bosacką. Za dużo soli, cukru i tłuszczy/AKPA
Burger Drwala, jedna z najpopularniejszych kanapek w ofercie McDonald's, ponownie wrócił do sprzedaży. Cieszy się niesłabnącą popularnością wśród młodzieży, a co mówią specjaliści od zdrowego odżywiania? Składowi Burgera Drwala przyjrzała się Katarzyna Bosacka.

Burger Drwala - jak wygląda jego skład?

Burger Drwala to jedna z najbardziej popularnych kanapek oferowanych przez fastfoodową sieć McDonald's. Niedawno po kilkumiesięcznej przerwie ponownie pojawiła się w ofercie i znów cieszy się sporą popularnością. Ale czy warto? Nad jego składem pochyliła się Katarzyna Bosacka, dziennikarka, która od kilkunastu lat zajmuje się propagowaniem zdrowego żywienia.

"Czy to właśnie tego typu produkty powinny być przez nas pożądane i to po nie powinniśmy stać w kolejce? Sami zdecydujcie, a ja Wam powiem co jest w środku" - pisze na Instagramie. Burger Drwala składa się z bułki, porcji mięsa, bekonu, panierowanego sera, sosu, prażonej cebulki i sałaty. 

Bosacka przypomina, że kanapka ma aż 915 kcal, co stanowi połowę dziennego zapotrzebowania dla kobiety..

Co się na to składa? Dziennikarka wylicza:

  • 52 g tłuszczu (w tym 19 g tłuszczów nasyconych), dzienna zawartość spożycia tłuszczu nie powinna przekraczać 70-80 g, więc dobijamy jedną kanapką do maksimum
  • 13 g cukru (to aż 2,5 łyżeczki!)
  • 3,8 g soli (przypominam, że dzienna maksymalna dawka nie powinna przekraczać 5 g)

"Jeżeli do burgera dodamy jeszcze frytki z ketchupem i średni napój to spożyjemy ok. 1500 kcal! To 3/4 dziennego przeciętnego zapotrzebowania dla kobiety i ponad połowa dla mężczyzny" - podkreśla Bosacka.

Fast foody prowadzą do wielu chorób

Bosacka wymienia też konsekwencje zdrowotne nadmiernego spożywania fast foodów. Może to prowadzić do nadciśnienia, otyłości, nadwagi, cukrzycy typu II czy chorób sercowo-naczyniowych. "Już nie wspomnę o tym co w przypadku, kiedy tego typu produkty jedzą dzieci" - pisze dziennikarka.

O szkodliwości zbyt częstego jedzenia żywności przetworzonej pisaliśmy wielokrotnie. M.in. o badaniach specjalistów z brytyjskiego Imperial College London, które wykazało, że 10 proc. wzrost spożycia przetworzonej żywności wiąże się z 2-proc. wzrostem zachorowań na nowotwory i 6 proc. wzrostem ryzyka zgonu z powodu wszelkiego rodzaju nowotworów (w sumie wymieniono 34). W przypadku raka jajnika te liczby wyglądały jeszcze gorzej - ryzyko choroby rosło o 19 proc., a śmierci o 30 proc. Przy raku piersi ryzyko zgonu wzrastało o 16 proc.

Żywność przetworzona, czyli m.in. hot-dogi i hamburgery, to fatalne paliwo dla mózgu dzieci i młodzieży. Powstało na ten temat wiele badań, jedno z nich - przeprowadzone przez naukowców z Ohio State University w 2014 - wykazało, że uczniowie karmieni tego typu produktami o 20 proc. gorzej radzą sobie z czytaniem, matematyką i innymi naukami ścisłymi.

Bosacka na koniec swojego wpisu sugeruje, że w domu, zamiast Burgera Drwala, można zrobić coś zdrowszego i znacznie tańszego. "Domowy burger będzie kosztował ok. 5 zł, a Burger Drwala 5 razy tyle, czyli 24,90 zł" - wylicza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj