To jak najbardziej możliwe. Etiologia przebarwień zębów jest wieloczynnikowa, a różne ich części mogą przyjmować różne kolory, co nazywa się profesjonalnie polichromatyzmem. Naukowcy wskazują też, że częściej zęby ulegają przebarwieniom u mężczyzn niż u kobiet.
– – wyjaśnia z Medicover Stomatologia Łódź Pomorska.
Od czego jeszcze zależy kolor zębów? Dentystka wyjaśnia, że wpływa na to m.in. kolor samego szkliwa pokrywającego koronę, przeźroczystość szkliwa zależna od stopnia uwapnienia, grubość szkliwa (rośnie w kierunku powierzchni siecznej), do tego dołączają parametry zębiny, jak grubość, intensywność koloru i struktura, a w końcu także urazy zębiny czy miazgi.
Przebarwienia podzielono też ze względu na kierunek ich powstawania, czyli zewnętrzne i wewnętrzne. W pierwszej grupie znalazły się takie czynniki, jak produkty spożywcze, tytoń, niektóre leki i suplementy żelaza, ale też mniej znane: płytka nazębna, którą mogą zasiedlać bakterie chromogenne, jak i inne gatunki powodujące denaturację białek zębiny.
Z kolei wśród czynników wewnętrznych wymienia się choroby – zarówno dotykające samego zęba, ale też dotyczące organizmu, jak te o podłożu hematologicznym czy problemy z wątrobą. Poza nimi wskazywane są po raz kolejny antybiotyki z grupy tetracyklin. Zasadniczo na kolor zębów wpływa wiek, bo z biegiem czasu zmienia się grubość szkliwa, jego uwapnienie; podobnie z miazgą – traci ona wodę i chłonie barwniki. Czynnikami wewnętrznymi, zupełnie losowymi, są urazy, które obejmują miazgę, powodując m.in. jej krwawienie.
– – tłumaczy dentystka.
Po wybielanie do drogerii
Dentyści stawiają sprawę jasno: drogeryjnymi środkami i domowymi metodami koloru zębów nie zmienimy.
Pasty z efektem wybielania są powszechnie dostępne w wielu supermarketach, drogeriach i aptekach. Ich działanie opiera się jednak na różnych mechanizmach: jedne usuwają osady, inne zawierają enzymy rozpuszczające przebarwienia, a kolejne wybielają optycznie.
– ostrzega ekspert Medicover Stomatologia.
Zazwyczaj jako dodatek ścierny do past wykorzystuje się krzemionkę, którą można znaleźć niemal we wszystkich produktach. Odróżnia je zawartość składnika – im wyższa, tym lepszy efekt pozbycia się osadów, ale też rośnie ryzyko nadwrażliwości.
Coraz popularniejsze są również preparaty z roślinnymi enzymami, jak papaina i bromelaina. Są to substancje naturalnie występujące w owocach, m.in. w papai i ananasie, a ich zadaniem w paście jest rozpuszczenie osadów oraz trudnych przebarwień.
– tłumaczy lek. dent. Agnieszka Juśkiewicz.
Dentystka jednak ostrzega:
–
Preparaty o działaniu wybielającym optycznie są w zdecydowanej mniejszości. Tak naprawdę nie wybielają zębów, a maskują kolor, wykorzystując do tego niebieskie barwniki. Efekt jest krótkotrwały, więc sprawdza się tylko jako uzupełnienie pozostałych metod, np. przed spotkaniami czy ważnym wydarzeniem, jak ślub.
Po ratunek do dentysty
Na początek rozczarowanie – śnieżnobiały kolor zębów to wymysł celebrytów, dla których stworzono nawet osobną skalę bieli o sporo mówiącej nazwie: Bleach. Taki kolor jest w zasadzie nie do uzyskania domowymi czy nawet gabinetowymi metodami, jednak jedne od drugich odróżnia skuteczność. Do gabinetu najczęściej zgłaszamy się, gdy próbowaliśmy wielu metod dostępnych w drogeriach, ale z mizernym skutkiem.
– zaznacza dentystka.
Najczęściej w gabinecie stosuje się dwa związki o działaniu wybielającym; są to nadtlenek wodoru i nadtlenek karbamidu. Mają one działanie utleniające, co powoduje niszczenie barwników w szkliwie i zębinie lub ich podział na mniejsze fragmenty.
Myślisz o zakupie zestawu wybielającego w Internecie i zrobieniu tego we własnym zakresie? Eksperci ostrzegają: to może się źle skończyć.
– przestrzega ekspertka.
Duże stężenia preparatów wybielających z nadtlenkiem wodoru, stosowane bez kontroli dawki i ilości mogą osłabić szkliwo, wypychając z niego wodę, co sprawia, że traci elastyczność, ale także wchodzi w reakcję z kolagenem w zębinie.
Na zmianę koloru zębów pozwalają także zabiegi stomatologii estetycznej, jak bonding, ale też protetyczne, czyli licówki. Pierwszy z nich służy do niewielkich korekt zębów, jak ukruszenia szkliwa lub miejscowe przebarwienia, jednak korygując w ten sposób większą liczbę zębów, poprawiamy wygląd całego uśmiechu. Licówki z kolei są po to, by kompletnie odmienić zęby: ich wielkość, kształt i kolor. To właśnie sekret hollywoodzkiego uśmiechu.
Polacy wybielają zęby? [BADANIA]
Jak pokazują badania ARC Rynek i Opinia dla Medicover Stomatologia, 1/3 młodych Polaków próbowała jakiejś metody wybielania. Wśród nich najpopularniejsze są pasty wybielające, do których stosowania przyznaje się ponad 70% badanych. Nie brakuje też zwolenników „domowych” i znalezionych w Internecie sposobów na rozjaśnienie zębów – na nie wskazało kolejno 39 i 7% zapytanych. Ma to swoje uzasadnienie, bo aż 80% biorących udział w ankiecie potwierdziło, że ładne zęby istotnie wpływają na samoocenę.