Szczotkowanie zębów może być jeszcze wydajniejsze i skuteczniejsze, a co za tym idzie – lepiej zapobiegnie próchnicy i chorobom dziąseł. Opanowanie konkretnej techniki pomoże nam także uniknąć abrazji szkliwa oraz recesji dziąseł.
Nie szoruj – szczotkuj!
Najpopularniejsza technika, czyli wykorzystująca poziome ruchy szorujące, nie zawsze jest najlepsza dla naszych zębów. Szkliwo może się ścierać, a dziąsła – obniżać. Prędko pojawi się też nadwrażliwość. Stosując tę podstawową metodę, część osadów udaje nam się usunąć, ale nadal pozostaną one w najbardziej newralgicznych miejscach, czyli przy szyjkach dziąsłowych, grożąc zapaleniem przyzębia.
– – ostrzega lek. stom. Monika Stachowicz z Centrum Leczenia i Profilaktyki Paradontozy Periodent w Warszawie.
Jak dowiedzieć się, czy nie wkładamy w mycie zbyt dużej siły? To proste – spójrzmy na szczoteczkę. Jeśli jej włosie szybko po zakupie zaczyna rozchodzić się na boki, to mamy problem.
Poznaj podstawowe techniki
Najbardziej powszechne metody szczotkowania zębów, które większość z nas stosuje zupełnie nieświadomie, to technika Fonesa i roll (obrotowo-wymiatająca). Są to zestawy prostych ruchów nauczanych od najmłodszych lat.
Technika Fonesa
Za pomocą ruchów kolistych myjemy powierzchnie wargowe i policzkowe zębów. Ruchami szorującymi czyścimy powierzchnie żujące, a do części odjęzykowej wykorzystujemy ruchy wymiatające. Mycie powinno trwać min. 2 minuty.
Metoda roll (obrotowo-wymiatająca)
Zalecane jest ustawienie początkowe szczoteczki włosiem skierowanym w stronę korzeni zębów pod kątem około 45 stopni i wykonywanie ruchów obrotowo-wymiatających w stronę koron. Na jedno miejsce wykonujemy 4 do 6 takich pociągnięć szczoteczką.
Są to metody odpowiednie dla najmłodszych lub osób z niepełnosprawnościami, które mają ograniczone zdolności manualne. Nawet prawidłowo stosowane nie zagwarantują dokładnego czyszczenia zębów – poza ich zasięgiem są przestrzenie przydziąsłowe, gdzie gromadzą się spore ilości płytki nazębnej. Jest i na to sposób.
Specjalne techniki mycia zębów
Według stomatologów jest to jedna z najbardziej skutecznych technik mycia zębów. Zaleca się ją pacjentom z początkowym stadium paradontozy, bo nastawiona jest na dokładne oczyszczanie przestrzeni przydziąsłowych. Mowa o technice Bassa.
Technika Bassa
Wykorzystujemy w niej wyłącznie szczoteczkę o miękkim włosiu i nie wykonujemy posuwistych ruchów szorujących. Szczoteczkę umieszczamy przy zębach, włosiem skierowanym w okolicę szyjek zębowych i korzeni skrytych pod dziąsłami. Powinno się ono również znajdować częściowo na koronie i w części na dziąśle. Kąt włosia to 45 proc. Następnie wykonujemy delikatne ruchy wibrujące i okrężne.
– – wyjaśnia dentystka.
Na jedno miejsce powinno przypadać około 15–20 takich drgnięć. Powoli przemieszczamy się wzdłuż łuków zębowych, obejmując wszystkie zęby.
Powierzchnie żujące zębów oczyszczamy już bardziej tradycyjnie – ruchami szorująco-okrężnymi. By dotrzeć do wewnętrznych powierzchni przednich zębów obu łuków, ustawiamy szczoteczkę pionowo, czyli prostopadle do łuku zębowego, i czubkiem włosia wykonujemy delikatne ruchy szczotkujące.
Zmodyfikowana technika Bassa
Uwzględnia dodatkowo jeden ruch wymiatający po serii drgnięć szczoteczką w pojedynczym miejscu łuku. Powinien on przebiegać od dziąsła w kierunku brzegów siecznych zęba, niejako wymiatając osad.
Obie techniki Bassa zostały uznane przez naukowców za te, które najlepiej radzą sobie z usuwaniem płytki na zębach i są zalecane dla osób dorosłych. Można spotkać się także z podobną do nich techniką – Stillmana – w której zamiast obrotowych ruchów wibracyjnych szczoteczką wykonujemy ruchy horyzontalne, przesuwając szczoteczką w przód i w tył.
Technika Charters
Jest to metoda zalecana przy wielu problemach z dziąsłami, jak recesja, odsłonięte korzenie, ale także dla osób z aparatami ortodontycznymi. W niej ważny jest ruch pomagający dziąsłom powrócić na właściwe miejsce i ich masaż, który poprawia ukrwienie.
Podobnie jak w technikach poprzednich, szczoteczkę umieszczamy pod kątem 45 stopni na linii dziąseł, ale tym razem odwrotnie, bo włosiem skierowanym do powierzchni żujących, a nie korzeni. Następnie wykonujemy około 15 do 20 ruchów wibracyjnych. Czynność powtarzamy przy wszystkich zębach. Powierzchnie sieczne i żujące szczotkujemy, wykonując ruchy okrężne.
Jaka technika będzie najlepsza?
Zapytajmy dentystę. Dobór metody mycia zębów będzie zależał od stanu ich zdrowia, a także dziąseł. Techniki wykorzystujące ruch wibracyjny nastawione są na profilaktykę i leczenie stanów zapalnych przyzębia, które są indukowane odkładającą się w tych miejscach płytką nazębną.
–– wyjaśnia lek. stom. Monika Stachowicz. – – dodaje.
Techniki mycia zębów opracowane są z myślą o użytkownikach tradycyjnych szczoteczek manualnych. Przy modelach elektrycznych najlepiej sprawdzić zalecenia producenta i dopytać stomatologa, jaki tryb i metodę stosować, by osiągnąć jak najlepszy efekt, a nie podrażnić delikatnych tkanek dziąseł.