W trakcie Kongresu Rozwiązań Ubezpieczeniowych dla Podmiotów Leczniczych, który został zorganizowany w tym tygodniu w Sopocie, kierownik Zakładu Medycyny Społecznej i Zdrowia Publicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, prof. Aneta Nitsch-Osuch zaprezentowała wnioski po pandemii COVID-19 na podstawie sytuacji w polskich szpitalach.
Wskazała, że przed pandemią w 2018 r. – co wynika z raportu NIK – zakażenia szpitalne stanowiły , bo występowały u ok. 400 tys. pacjentów rocznie.
– powiedziała.
Wzrost liczby zakażeń wywołanych przez pałeczkę zapalenia płuc
Podkreśliła, że przesłanką do przeprowadzenia kontroli w szpitalach, przed pandemią, było również to, że zaobserwowano znaczący wzrost liczby zakażeń, również zakażeń szpitalnych wywołanych przez (pałeczka zapalenia płuc). – zaznaczyła Nitsch-Osuch.
– podkreśliła.
Powiedziała też, że przed pandemią w Polsce ok. 4 proc. mieszkańców zgłaszało uświadomione, niezaspokojone potrzeby zdrowotne. W trakcie pandemii ta liczba wzrosła do ponad 30 proc. (podobnie było m.in. w Łotwie i Litwie).
- – tłumaczyła profesor.
Jej zdaniem wynikało to z tego, że system szpitalnictwa był skierowany głównie na zwalczanie COVID-19.
– podkreśliła.
Co sprzyjało transmisji superbakterii?
Profesor zwróciła uwagę, że zwłaszcza w pierwszej fazie pandemii, personel medyczny obawiał się zakażenia SARS-CoV-2 i w ramach ochrony stosowano np. kilka par rękawic ochronnych, a dodatkowo przyklejano je taśmą izolacyjną.
- – podkreśliła.
– oceniła. Profesor posłużyła się danymi z raportu Głównego Inspektoratu Sanitarnego "Stan sanitarny kraju w 2021 roku", z którego wynika, że w owym roku zanotowano rekordową liczbę ognisk zakażeń szpitalnych.
Rekordowa liczba ognisk zakażeń szpitalnych
– przekazała.
Najwięcej ognisk zanotowano w woj. śląskim i mazowieckim, czyli w regionach gdzie jest najwięcej szpitali wysokospecjalistycznych.
Profesor wskazała, że w trakcie pandemii malała liczba zakażeń wśród personelu medycznego co – jej zdaniem –.
Poza wirusem SARS-CoV-2, drugim czynnikiem etiologicznym najczęściej stwierdzanym w ogniskach zakażeń szpitalnych, były bakterie. Wśród bakterii odpowiedzialnych za ogniska zakażeń szpitalnych najczęściej występowała bakteria Clostridium difficile (powoduje zapalenie jelit) i bakteria o różnych groźnych mechanizmach antybiotykoodporności, a także i bakteria .
- – stwierdziła profesor.
Dodała, że jest to skutek nieracjonalnej antybiotykoterapii. - – zauważyła.
Profesor zwróciła uwagę na to, że jeszcze przed pandemią COVID-19 średnie zużycie antybiotyków w Polsce było wyższe w porównaniu ze średnim zużyciem antybiotyków w krajach Unii Europejskiej.– podkreśliła.
- – oceniła profesor.
Dodała, że w 2019 r. oszacowano, że liczba zgonów w skali globalnej, spowodowanych zakażeniami wywołanymi przez bakterie wieloantybiotykooporne, była wyższa niż łączna liczba zgonów spowodowanych przez zakażenia wywołane wirusem HIV, malarię czy też raka piersi.
– oceniła kierownik ZMSiZP WUM.
- – stwierdziła.
Jej zdaniem w Polsce potrzebna jest edukacja pacjentów i personelu medycznego, a także działania profilaktyczne, jak szczepienia. Profesor zwróciła również uwagę na potrzebę wykonywania częstszych badań mikrobiologicznych i na racjonalną antybiotykoterapię.