– – opisuje problem lek. stom. Monika Stachowicz z Centrum Leczenia Paradontozy Periodent w Warszawie.
Uśmiech dziąsłowy, z angielskiego zwany również gummy smile lub przez profesjonalistów Excessive Gingival Display (EGD), niezależnie od użytej nomenklatury, należy do jednych z najpowszechniejszych problemów estetycznych, z którymi pacjenci zgłaszają się do gabinetu. Na jakie rozwiązania można liczyć?
Sposób pierwszy – botoks
Znany z gabinetów medycyny estetycznej, chętnie wykorzystywany jest również przez stomatologów. Sposób działania toksyny botulinowej, powszechnie zwanej „botoksem”, polega na blokowaniu impulsów z nerwów pobudzających mięśnie. Co to daje? Podczas uśmiechu górna warga nie podnosi się już tak wysoko, tym samym pozostawiając dziąsła zasłonięte.
– wyjaśnia stomatolog.
Alternatywne działania o podobnym efekcie to wypełnienie ust kwasem hialuronowym lub podcięcie wędzidełka górnej wargi, co spowoduje utrzymanie jej niższej pozycji.
Sposób drugi – chirurgia
Zdecydowanie bardziej radykalna metoda od poprzedniej. W tym przypadku chirurgicznie koryguje się przebieg linii dziąseł, tak by odsłonić większą powierzchnię koron. Zabieg fachowo nazywany jest gingiwektomią i należy do grupy nieodwracalnych, więc swoją decyzję warto wcześniej dobrze przemyśleć. A jak wygląda?
– mówi lek. stom. Monika Stachowicz.
Zalecane będzie również stosowanie płukanek antybakteryjnych i delikatne mycie zębów miękką szczoteczką. Zabieg daje jednak trwały efekt i w zasadzie definitywnie rozwiązuje problem gummy smile.
Sposób trzeci – ortodoncja
Bierne wyrzynanie zębów to proces, który zachodzi u osób dorosłych i polega na obniżaniu linii dziąseł, a tym samym odkrywaniu większej części koron zębów. Nie u wszystkich przebiega jednakowo, dlatego niektóre osoby mogą mieć więcej widocznej tkanki przyzębia na łuku zębowym, co skutkuje uśmiechem dziąsłowym. Co robić w tym przypadku? Nie zdziw się, jeżeli dentysta zaleci… założenie aparatu.
Uśmiech dziąsłowy może być skutkiem opóźnionego biernego wyrzynania się zębów. Ten problem da się rozwiązać niejako „przy okazji” leczenia ortodontycznego, jeżeli zęby są krzywe, stłoczone i wyrosły nierówno. Zalecane w takim przypadku jest uwzględnienie w planie ortodontycznym wysunięcia koron klinicznych zębów o te brakujące nam milimetry. Efekty nie będą jednak widoczne od razu, potrzeba miesięcy, by zauważyć postęp. Jednak warto – równe zęby to mniejsze ryzyko próchnicy, paradontozy i dysfunkcji stawów skroniowo-żuchwowych, pomijając oczywisty wpływ na wygląd.
Wybór metody terapii uśmiechu dziąsłowego powinien być poprzedzony przede wszystkim odpowiednią diagnostyką, bo pod – pozornie – tylko estetycznym defektem może kryć się groźna choroba. Dziąsła są wrażliwe na wiele czynników i powiększają się, stają się obrzmiałe czy tkliwe np. wskutek paradontozy albo przyjmowania niektórych leków: przeciwpadaczkowych, immunosupresyjnych, a nawet antykoncepcyjnych u kobiet.