Delikatna, jasnoróżowa tkanka pokrywająca korzeń zęba wydaje się nie mieć większego znaczenia dla zdrowych zębów. Jednak przyzębie, bo tak nazywamy tkanki otaczające zęby, pełni niezwykle ważną funkcję. Jego rolą jest osłona wrażliwych części zęba. Jest także elementem systemu utrzymującego ząb na swoim miejscu. Zaniedbane, bez właściwej higieny, łatwo stwarza problemy. Przewlekłe stany zapalne i recesje to główne dolegliwości, które pojawiają się z wiekiem.

Reklama

Przewlekły stan zapalny grozi przedwczesną utratą zębów. Nie muszą wcale być z próchnicą, wypaść mogą zęby całkiem zdrowe. Ze względu na choroby towarzyszące, jak cukrzyca, nadciśnienie, spadek odporności, dziąsła osób dojrzałych powinny być pod szczególnym nadzorem.

– Miękka szczoteczka, wymiatająca technika mycia, nitka dentystyczna, jednopęczkowa szczoteczka i odstawienie papierosów to główne założenia profilaktyki przeciw paradontozie. Dodatkowo dentysta może zalecić odkażające płukanki – radzi lek. dent. Ryszard Górkiewicz z Dentim Clinic Medicover w Bydgoszczy.

U dojrzałych osób obciążonych różnymi chorobami częściej zaleca się też pewne grupy leków m.in. kardiologiczne, jak np. blokery kanału wapniowego czy leki przeciwpadaczkowe. Skutkiem ubocznym ich działania jest m.in. puchnięcie dziąseł głównie dolnego łuku zębowego, który mogą nawet całkowicie zasłonić. Dlatego trzeba poinformować dentystę o wszystkich aktualnie przyjmowanych medykamentach.

Reklama

Dbaj o kości

Niedobór witaminy D, złe odżywianie, brak ruchu oraz osteoporoza to czynniki, które powodują zmniejszenie gęstości kości. W przypadku zębów jest to o tyle ważne, że są one umiejscowione w szczęce i żuchwie. Jeśli gęstość tych kości spada, to korzenie tracą podparcie i ryzyko wypadnięcia zębów rośnie.

– Utrata zębów może nastąpić nie tylko w wyniku próchnicy, przewlekłego zapalenia dziąseł, ale też przy spadku gęstości kości. Groźna jest osteoporoza, która powoduje osłabienie mocowania zębów. Często pierwszym momentem, w którym pacjent lub pacjentka dowiaduje się o chorobie, jest albo nietypowe złamanie i RTG na izbie przyjęć, albo podczas przeglądu u dentysty, który wykona zdjęcie panoramiczne. Już taka diagnostyka wystarczy, by stwierdzić, że dzieje się coś niepokojącego i należy skierować pacjenta na dalsze badania – zauważa dentysta.

Jak wzmocnić kości? W diecie uwzględnij produkty bogate w białko i wapń. W okresie wiosenno-letnim korzystaj ze słońca, które stymuluje wytwarzanie witaminy D w skórze. Zimą suplementuj witaminę oraz jedz więcej tłustych ryb. Nie zapominaj o ćwiczeniach! Prawidłowa waga nie oznacza tylko braku nadwagi; nie dopuszczaj do spadku masy ciała poniżej normy – to szczególnie ważne dla kości.

Dbaj o szkliwo

Szkliwo też się starzeje! Jak to rozpoznać? Staje się bardziej matowe, łatwiej ulega przebarwieniom, może przybierać barwę bardziej pożółkłą czy szarawą, pojawiają się na nim ciemnobrązowe plamy. Same zęby też wydają się krótsze. Zmiany nie dotyczą tylko wyglądu – szkliwo traci wodę, co skutkuje większą kruchością, a więc też podatnością na urazy. Z wiekiem próchnica nie da o sobie zapomnieć, choć jej ryzyko nie jest już tak duże, jak w dzieciństwie.

– Im jesteśmy starsi, tym częściej dochodzi też do zmian niepróchnicowych, jak przebarwienia wskutek wchłaniania ze śliny jonów metali, m.in. miedzi, żelaza, ołowiu i cyny. Z drugiej strony, słabiej absorbowane są fluorki z preparatów do higieny jamy ustnej. Poważnym zagrożeniem jest ścieranie się szkliwa. Już po czterdziestce może być wyraźnie cieńsze, a nawet może go brakować na powierzchniach żujących i siecznych. Pod nim odsłania się nieestetyczna, ciemnożółta zębina – opisuje lek. dent. Ryszard Górkiewicz.

W łazience powinna znaleźć się miękka szczoteczka i pasty z właściwościami remineralizującymi szkliwo. Do takich związków należą m.in. aminofluorki, czyli organiczne związki fluoru oraz nieorganiczne – budujące szkliwo – jak hydroksyapatyt.

Nie jest ono wyjątkiem, ale leczenie ortodontyczne w późnych latach jest rzadsze. To efekt zmniejszonej elastyczności kości, przez co zęby trudniej ustawić w nowej pozycji. Z kolei coraz częstsze braki zębowe zwiększają ilość miejsca w łuku zębowym, a to z kolei wpływa choćby na rozsuwanie się stłoczonych zębów.

Dbaj o błonę śluzową

Szacuje się, że wciąż co czwarta osoba pali papierosy, a to największy wróg zębów i zdrowia jamy ustnej. Nie one jedyne, bo zagrożeniem dla śluzówek jest też spadek ilości wydzielanej śliny lub nawet niedopasowana proteza. Co więcej, ślad na błonie śluzowej mogą zostawić również stare, amalgamatowe wypełnienia. To tzw. tatuaż amalgamatowy.

Z wiekiem spada ilość wydzielanej śliny, często jest to bagatelizowane przez pacjentów, jednak niesie ze sobą poważniejsze konsekwencje: większe ryzyko próchnicy, paradontozy, trudno gojących się ran w jamie ustnej, aft, a nawet kandydozy. To wcale nie takie rzadkie, bo nawet co drugi senior skarży się na kserostomię. Czynnikiem potęgującym efekt są także leki stosowane w chorobach alergicznych, nadciśnieniu, antydepresanty czy inhibitory pompy protonowej zalecane m.in. w refluksie – wymienia ekspert Dentim Clinic Medicover.

Spadek ilości wydzielanej śliny nie ułatwia również właściwego mocowania protezy, a źle dopasowana może powodować miejscowe stany zapalne i podrażnienia jamy ustnej. Niewłaściwa ilość śliny to problem, który należy skonsultować z dentystą. Co może zalecić?

– W aptekach dostępne są preparaty ślinozastępcze z karboksymetylocelulozą lub mucynami, które tworzą ochronną powłokę na śluzówkach. Można je kupić w formie sprayu, tabletek do ssania lub płukanki. Ważną rolę odgrywa codzienna higiena, rezygnacja ze spożywania alkoholu, papierosów i wypijanie wystarczającej ilości wody. W szczególnych sytuacjach dentysta może zalecić leki z grupy parasympatykomimetyków, które zwiększą wydzielanie śliny – wyjaśnia dentysta.

Brak wystarczającej ilości śliny to też problem z malejącą przyczepnością protezy i konieczność używania coraz większych ilości kleju.