Reklama

Co pewien czas w mediach głośno robi się na temat znanych kobiet decydujących się na późne macierzyństwo. Począwszy od przykładów zza granicy (Janet Jackson – 50 lat czy Halle Bery – 46 lat), skończywszy na znanych Polkach, jak choćby Małgorzata Kożuchowska (43 lata) czy ostatnio jurorka Top Model, Katarzyna Sokołowska, która zaszła w ciążę w wieku 49 lat. Z reguły pojawiają się wtedy te same pytanie. Jak to możliwe? Czy to bezpieczne? Czego powinna obawiać się ciężarna w takim wieku?

Czego powinna obawiać się ciężarna po 40.?

Decydując się na późną ciążę, wszystko zależy tak naprawdę od stanu zdrowia kobiety. - Nawet jeśli mamy do czynienia ze zdrową, aktywną, dobrze się odżywiającą i ogólnie dbającą o siebie 50-latką, bez żadnych chorób dodatkowych, wiek i tak z pewnością jest czynnikiem ryzyka – wyjaśnia dr n. med. Dominika Trojnarska.

Reklama

Jak zaznacza lekarka, jeśli chodzi o ciążę, to już powyżej 35. roku życia wiek zaczyna być czynnikiem ryzyka. Jednocześnie w obecnych czasach kobiety statystycznie zachodzą w ciążę coraz później, więc granica wieku zaczyna się przesuwać. Warto przy tym pamiętać, że teoretycznie najlepszy biologicznie okres do zajścia w ciążę przypada pomiędzy 18. a 25. rokiem życia. - To właśnie wtedy organizm jest w szczycie swojej płodności, rezerwa jajnikowa jest jeszcze bardzo duża, dlatego też kobiety z reguły nie mają wówczas żadnych problemów z zachodzeniem w ciążę. Im starsza staje się kobieta, tym bardziej zmniejsza się jej rezerwa jajnikowa, przez co samo zajście w ciążę może być już utrudnione – tłumaczy ginekolog-położnik CM Superior.

Reklama

Ciąża geriatryczna

W przypadku jurorki Top Model nie wiadomo, w jaki sposób kobieta zaszła w ciążę – czy w sposób naturalny, czy poprzez rozród wspomagany. - Podejrzewam jednak, że musiało być to drugie wspomniane rozwiązanie, jako że ok. 50. roku życia kobiety przechodzą już w okres okołomenopauzalny – komentuje dr n. med. Dominika Trojnarska.

Jak mówi lekarka, ciążę w takim wieku można już nazwać geriatryczną. To nieprzyjemnie brzmiące określenie, którego – ze zrozumiałych względów – kobiety nie lubią. Granica wieku, od którego można już używać tej nazwy, staje się coraz wyższa, jednak obecnie jest ona powszechnie używana nawet po 40. roku życia.

To, czego najbardziej można obawiać się w ciąży w takim wieku, to wady genetyczne, jak choćby zespół Downa, które mogą pojawić się już w trakcie zapłodnienia. W takim wieku, już na wczesnych etapach ciąży, zwiększone jest też ryzyko poronienia – z tego względu, że w tym wieku organizm przestaje być przygotowany do ciąży. Istnieje też większa ilość chorób związanych stricte z samą ciążą, jak np. cukrzyca ciążowa, nadciśnienie indukowane ciążą, stan przedrzucawkowy czy nawet rzucawka ciężarnych. Są to poważne stany położnicze, których ryzyko wzrasta wraz z wiekiem kobiety.

Opieka nad ciężarną

Opieka nad ciężarną w tym wieku wygląda podobnie do opieki nad kobietą młodą. Nie zmienia to jednak faktu, że wskazanych jest więcej wizyt kontrolnych. Obowiązkiem są też badania kontrolne I-ego, II-ego i III-ego trymestru. - Można rozważyć również badania genetyczne, jak i inwazyjną diagnostykę prenatalną, choćby w postaci amniopunkcji, czyli pobrania płynu owodniowego do badania – celem wykrycia ewentualnych wad genetycznych u płodu, na które jest on bardziej narażony (ze względu na jakość materiału genetycznego zawartego w komórkach rozrodczych) – tłumaczy specjalistka CM Superior.

Bardzo częstym, zwłaszcza pod koniec późnych ciąż, jest pytanie o to, czy zaawansowany wiek ciężarnej jest wskazaniem do cięcia cesarskiego. W tym względzie bardzo dużą rolę odgrywa fakt, czy kobieta była już wcześniej w ciąży i czy rodziła dzieci. - Jeśli kobieta rodziła wcześniej siłami natury, a z przyczyn czysto położniczych nie ma przeciwwskazań do porodu naturalnego, to owszem, poród może odbyć się w ten sposób. Jednocześnie myślę jednak, że przy zaawansowanym wieku matki większość położników skłania się ku porodowi planowanemu, na drodze cięcia cesarskiego, ponieważ w takich ciążach ryzyko wewnątrzmacicznego zgonu dziecka pod koniec ciąży również jest zwiększone. Osobiście również jestem zdania, że taką ciążę warto zakończyć właśnie w taki sposób – wskazuje dr n. med. Dominika Trojnarska.

Warto mieć świadomość, że w dzisiejszych czasach normą jest, że pięćdziesięciolatki to zazwyczaj osoby w pełni zdrowe i aktywne, do których idealnie pasuje określenie w „kwiecie wieku”. Biorąc pod uwagę kobietę rzeczywiście zdrową, nie leczącą się z powodu żadnych chorób przewlekłych, sam przebieg ciąży raczej nie będzie stanowił dla niej przesadnego obciążenia. Być może taka kobieta będzie znosiła ciążę nieco gorzej od zdrowej 20-kilkulatki, jednak już w porównaniu do, przykładowo, otyłej 30-latki leczącej się na nadciśnienie, zdrowa i wysportowana 50-latka prawdopodobnie zniesie samą ciążę lepiej. Niewykluczone również, że sam poród przebiegnie bez komplikacji, a kobieta zostanie szczęśliwą matką.