Już wcześniejsze, przeprowadzone w 2016 roku w Kolorado, badanie wykazało, że nawet 22 proc. ciężarnych kobiet miało w swoim ciele wykrywalny poziom kannabinoidów. Jest on związany zarówno z używaniem marihuany (wówczas we krwi wykrywany jest tetrahydrokannabinol - THC), jak i coraz bardziej popularnych olejków CBD (wówczas w organizmie obecny jest kannabidiol - CBD).
Jak konopie wpływają na płód?
Teraz okazało się, że obie te substancje mogą powodować negatywne skutki już w życiu płodowym. Dzieci matek, które w czasie ciąży stosowały konopie, mają wyraźnie większe ryzyko niskiej masy urodzeniowej i przyszłych problemów behawioralnych. Narażenie na kannabinoidy może również zwiększyć przyszłe ryzyko otyłości i wysokiego poziomu cukru we krwi.
Jak podkreślają autorzy omawianego badania, jednym z czynników, dzięki którym CBD zyskują tak ogromną popularność w ostatnich latach, jest to, iż są reklamowane jako całkowicie „niepsychoaktywne”. Producenci zachwalają, że można z nich czerpać korzyści zdrowotne bez jednoczesnego efektu odurzającego. CBD jest polecany jako środek łagodzący lęki, depresję i zespół stresu pourazowego, wspomagacz snu itp.
- - mówi dr Brianna Moore z Colorado School of Public Health w Aurora (USA), główna autorka badania. -
Na potrzeby badania naukowcy przeanalizowali próbki moczu pobrane od 103 kobiet w ciąży, z których 15 proc. miało wykrywalny poziom kannabinoidów (takich jak THC i CBD). Pięcioletnie dzieci tych matek miały wyższy poziom tkanki tłuszczowej i poziom glukozy na czczo w porównaniu z dziećmi, które nie miały kontaktu z konopiami indyjskimi w życiu płodowym.
- – mówi dr Moore.