W społecznościach o wysokim odsetku zaszczepionych zgony z powodu COVID-19 występują o ponad 80 proc. rzadziej – wynika z nowych badań, o których informuje pismo „BMJ”.

Do 11 kwietnia 2022 r. na całym świecie podano ponad 11 miliardów dawek szczepionki przeciwko COVID-19, a celem Światowej Organizacji Zdrowia jest zaszczepienie 70 proc. światowej populacji do połowy 2022 r.

Reklama

Naukowcy z US Centers for Disease Control and Prevention (CDC) postanowili oszacować, w jaki sposób zwiększenie wyszczepialności w hrabstwach wpłynęło na śmiertelność i częstość występowania COVID-19 w populacji.

Analiza danych z 2558 hrabstw w 48 stanach USA wykazała, że hrabstwa o wysokim poziomie zaszczepienia miały o ponad 80 proc. mniejszą śmiertelność w porównaniu z hrabstwami o wysokim odsetku niezaszczepionych. Wzięto pod uwagę 30 milionów przypadków COVID-19 i ponad 400 000 związanych z tą chorobą zgonów, które zostały zgłoszone w 2558 hrabstwach w drugim roku pandemii, od grudnia 2020 r. do grudnia 2021 r.

Autorzy porównywali zgłoszone wskaźniki zachorowalności i śmiertelności na COVIDd-19 w hrabstwach o bardzo niskim (0-9 proc.), niskim (10-39 proc.), średnim (40-69 proc. i wysokim (70 proc. lub więcej) zasięgu szczepień – zdefiniowanym jako odsetek dorosłych (w wieku 18 lat i starszych), którzy otrzymali co najmniej jedną dawkę szczepionki przeciw Covid-19.

Po uwzględnieniu potencjalnie mogących wpływać na wynik czynników, naukowcy odkryli, że zwiększony zasięg szczepień w hrabstwach był związany ze zmniejszonym poziomem zarejestrowanych przypadków i śmiertelności związanych z Covid-19.

Na przykład w pierwszej połowie 2021 r., kiedy dominował wariant alfa koronawirusa, śmiertelność z powodu COVID-19 spadła odpowiednio o 60, 75 i 81 proc w hrabstwach o niskim, średnim i wysokim poziomie zaszczepienia, w porównaniu z hrabstwami o bardzo niskim poziomie zaszczepienia. Odpowiednie liczby dotyczące zmniejszenia liczby przypadków wynosiły 57, 70 i 80 proc.

Podobne zmniejszenie śmiertelności zaobserwowano również w drugiej połowie 2021 r., kiedy wariant delta stał się w USA dominujący, choć z mniejszym wpływem na poziomy przypadków.

Reklama

Ponieważ chodzi o badanie obserwacyjne, nie można dokładnie ustalić przyczyny zaobserwowanych zjawisk. Autorzy twierdzą, że podczas interpretacji tych danych należy wziąć pod uwagę kilka ograniczeń. Nie były na przykład badane dodatkowe markery ciężkiej choroby, takie jak przyjęcia do szpitala i nie kontrolowano czynników takich jak zasady noszenia maseczki ochronnej i fizycznego dystansu w danym czasie, a mogły one mieć wpływ na wyniki.

Niemniej jednak autorzy badania sugerują, że wyniki wytrzymują wnikliwą ocenę: Przyszłe badania mogą skorzystać na ocenie makroekonomicznych skutków poprawy zdrowia populacji, takich jak zmiany wskaźników zatrudnienia i produktu krajowego brutto wynikające z ponownego otwarcie społeczeństwa.

Jak wskazuje w powiązanym artykule redakcyjnym prof. Christopher Dye z Uniwersytetu Oksfordzkiego, nowe badanie dostarcza dalszych dowodów na to, że szczepienia mogą zapobiegać infekcjom i chorobom na dużą skalę.

- Wyniki tego badania wyjaśniają również, że o wiele więcej istnień ludzkich można było uratować i zostanie uratowanych, zachęcając ludzi do bycia na bieżąco ze szczepieniami w obliczu słabnącej odporności i nowych wariantów koronawirusa oraz poprzez osiągnięcie jeszcze większego zasięgu szczepień w populacji - wskazał prof. Dye. - Ile istnień - to kwestia do zbadania przez innych. Tymczasem to nowe badanie jest kolejnym wzmocnieniem zaufania do szczepionek przeciwko covid-19 – podsumował naukowiec.