Dziennik Gazeta Prawana logo

Najważniejszą bronią w walce z zapaleniem płuc: SZCZEPIENIA przeciw...

12 listopada 2021, 11:07
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Ból w płucach
<p>Ból w płucach</p>/Shutterstock
Szczepienia przeciw COVID-19, pneumokokom, grypie pozostają najważniejsza bronią w walce ze śmiertelnym zapaleniem płuc – przypominają eksperci z okazji Światowego Dnia Zapalenia Płuc (ang. World Pneumonia Day), który przypada 12 listopada.

To międzynarodowe święto zostało ustanowione przez Światową Koalicję przeciwko Zapaleniu Płuc u Dzieci (ang. Global Coalition Against Child Pneumonia), wspieraną przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), UNICEF oraz Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorobom (CDC – agencja rządu federalnego Stanów Zjednoczonych).

Jak podaje międzynarodowa Koalicja „Liczy się każdy oddech” (The Every Breath Counts Coalition) w 2019 r. z powodu zapalenia płuc zmarło na świecie 2,5 mln osób, w tym ponad 670 tys. dzieci. Globalna pandemia COVID-19 sprawiła, że obecnie liczba zgonów mogła wzrosnąć nawet do 4,4 mln.

Kiedy zapalenie płuc jest groźne?

ń – tłumaczy cytowana w materiałach prasowych przesłanych PAP pulmonolog dr Iwona Skrzekowska-Baran ze Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej.

Jak podkreśla, zależy to od wielu czynników - nie tylko od przyczyny zakażenia, ale również od odporności pacjenta, jego wieku, od tego, czy ma ochronę pierwotną przed bakteriami i wirusami, czyli czy jest zaszczepiony, czy cierpi na choroby współistniejące. - – podkreśla ekspertka.

Zapalenie płuc jest chorobą infekcyjną tkanki płucnej, która może być spowodowana przez bakterie lub wirusy, rzadziej przez grzyby czy pierwotniaki.

– mówi dr Skrzekowska-Baran.

Bakterią, która powoduje ponad dwie trzecie pozaszpitalnych zapaleń płuc, jest dwoinka zapalenia płuc (), zwana potocznie pneumokokiem. Pneumokoki występują często z typem wirusa A H1N1 i są szczególnie groźne dla dzieci oraz osób po 60. roku życia, z obniżoną odpornością albo obciążonych cukrzycą, POChP i chorobami układu sercowo-naczyniowego.

– tłumaczy specjalistka.

Leczenie pneumokokowego zapalenia płuc wymaga podawania antybiotyków, które jednak nie zawsze skutkują ze względu na postępujące zjawisko antybiotykooporności bakterii. Dlatego najskuteczniejszą metodą zapobiegania infekcji pneumokokami są szczepienia ochronne.

wyjaśnia dr Skrzekowska-Baran.

Jak dodaje, szczepienia powodują też, że dochodzi do zmniejszenia częstości występowania chorób pneumokokowych spowodowanych szczepami opornymi na antybiotyki - zarówno w populacji dzieci, jak i dorosłych.

W profilaktyce chorób płuc istotne jest także coroczne szczepienie przeciwko grypie. W dobie pandemii COVID-19 pozwala to uniknąć walki z różnymi patogenami jednocześnie, co może być groźne nawet dla młodszych osób.

Szczepienie przeciwko krztuścowi

Kolejną chorobą zagrażającą płucom jest krztusiec. Dostępne od lat 60. XX wieku szczepienia zmniejszyły 100-krotnie zapadalność na tę chorobę, ale jej nie wyeliminowały. W Polsce rocznie rejestrowanych jest około 2 tys. przypadków krztuśca, a część pozostaje niezarejestrowana.

Krztusiec jest przenoszony drogą kropelkową. Wywołuje go bakteria (, która wytwarza toksyny powodujące martwicę nabłonka dróg oddechowych.

– podkreśla dr Skrzekowska-Baran.

Od 2017 roku szczepienie przeciw krztuścowi jest zalecane dla osób w 19. roku życia. Przeciwko krztuścowi powinny się zaszczepić także kobiety w ciąży, gdyż nowonarodzone dziecko zyskuje odporność dzięki przeciwciałom wytworzonym w organizmie matki.

Z okazji Światowego Dnia Zapalenia Płuc eksperci zachęcają też do szczepienia się przeciw COVID-19, który może u części pacjentów prowadzić do śródmiąższowego zapalenia płuc, z towarzyszącą dusznością zagrażającą życiu.

Dr Ilona Małecka z Katedry i Zakładu Profilaktyki Zdrowotnej Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu zwraca uwagę na korzyści ze szczepienia dzieci przeciw COVID-19. - – podkreśla specjalistka. Jak dodaje, celem szczepionek przeciwko SARS-CoV-2 jest to, by chronić nie tyle przed samą infekcją, ile przed ciężkim jej przebiegiem, hospitalizacją i zgonem.

Specjalistka zwraca uwagę, że dotychczas w każdej fali pandemii dzieci stanowiły kilka procent zachorowań, a COVID-19 przebiegał u nich raczej łagodnie. - – mówi dr Małecka.

- podsumowuje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj