Szczepienia przeciwko COVID-19 NIE wpływają na płodność

Reklama

Często powtarzanym, zwłaszcza w ostatnich czasach, jest mit o tym, jakoby szczepienia przeciwko COVID-19 negatywnie wpływały na płodność. Choć badania nad tym tematem wciąż są w toku, to na ten moment brak jest jakichkolwiek dowodów co do ich potencjalnego wpływu na płodność kobiet. Nie ma również żadnych teorii naukowych sugerujących, na czym taki wpływ miałby polegać. Tak samo, jak absolutnie nie ma wskazań do tego, aby po przyjęciu szczepionki kobieta unikała zachodzenia w ciążę.

W przypadku mężczyzn naukowcy z Uniwersytetu w Miami analizowali wpływ szczepienia przeciwko COVID-19 na różne parametry nasienia (stężenie, objętość, ruchliwość i całkowita liczba plemników). - Opublikowane w renomowanym czasopiśmie JAMA wyniki badań nie potwierdziły, jakoby liczebność czy jakość plemników po szczepieniu spadały. I choć co prawda badania dotyczyły jedynie szczepionek Pfizera i Moderny, to nie sądzę, aby mogły się one różnić w przypadku pozostałych szczepionek – mówi specjalista.

To sam wirus SARS-CoV-2 może być szkodliwy dla układu rozrodczego mężczyzn! To dlatego, że podczas przebiegu COVID-19 rosną parametry stanu zapalnego, co wiąże się ze stresem oksydacyjnym w plemnikach. To natomiast może wpływać na obniżenie parametrów nasienia. Prawdopodobnie może się tak dziać dlatego, że w jądrach zlokalizowane są te same receptory, które wirus SARS-CoV-2 wykorzystuje, aby dostawać się do komórek układu oddechowego.

Rozpatrując natomiast szczepienie w okresie ciąży, to pod koniec kwietnia tego roku Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników wydało klarowne wytyczne. - W związku z tym, że kobiety ciężarne należą do grupy zwiększonego ryzyka ciężkiego przebiegu zakażenia wirusem SARS-CoV-2, powinno się wręcz wdrażać profilaktykę tej choroby w formie szczepień – tłumaczy ginekolog Centrum Medycznego Superior.

Hormonalne pigułki antykoncepcyjne NIE obniżają szansy na zajście w ciążę w przyszłości

Reklama

Teoria o tym, że antykoncepcja hormonalna może obniżać płodność po zaprzestaniu jej przyjmowania, funkcjonuje już od dawna. To mit, bowiem tabletki, czy generalnie – leki antykoncepcyjne – działają wyłącznie wtedy, kiedy są przyjmowane.

- Formy antykoncepcji różnią się wyłącznie czasem potrzebnym na powrót do płodności po odstawieniu – mówi ginekolog Superior. - W przypadku tabletek antykoncepcyjnych dawka hormonów jest naprawdę mała, więc jeśli przed, jak i w trakcie ich zażywania z pacjentką nie działo się nic niepokojącego, to po ich odstawieniu, w przypadku starań o ciążę, u około 50 proc. kobiet już w przeciągu pierwszych trzech miesięcy udaje się osiągnąć cel. Jeśli natomiast mówimy np. o zastrzykach antykoncepcyjnych, to okres powrotu do prawidłowych cykli owulacyjnych może być nieco dłuższy.

Kobiety źle się odżywiające NIE MUSZĄ mieć częstszych problemów z zajściem w ciążą niż te, które jedzą dużo warzyw i owoców

Na zdolności prokreacyjne wpływ mają różne czynniki, takie jak: dieta, waga, palenie czy spożywanie alkoholu. Mówiąc konkretnie o diecie, to w tym aspekcie warto zwrócić uwagę przede wszystkim na insulinę. Jej nadmiar w organizmie może zaburzać owulację. Jest to zauważalne zwłaszcza w przypadku zespołu policystycznych jajników, któremu często towarzyszy insulinooporność. Do wysokiego poziomu insuliny przyczynia się dieta z przewagą węglowodanów o wysokim indeksie glikemicznym, zawierająca dużo produktów, takich jak biała mąka, białe pieczywo czy biały ryż. To wszystko stymuluje trzustkę do produkcji dużej ilości insuliny, co z kolei ma na celu pomoc w metabolizowaniu węglowodanów.

Jeśli zaś mowa o warzywach, produktach pełnoziarnistych oraz niskoprzetworzonych, to ich spożywanie jak najbardziej sprzyja płodności. Natomiast w przypadku owoców, to akurat one oprócz licznych mikroelementów mają również dość dużo cukru. Para starająca się o dziecko powinna więc nieco ograniczyć je w swojej diecie.

Naukowcy dawno doszli już natomiast do tego, jaka dieta najbardziej płodności sprzyja. - Istnieją badania, w których wykazano, że stosowanie diety śródziemnomorskiej, bogatej w ryby, oleje wielonienasycone czy warzywa, wiąże się z prawie dwukrotnie rzadszym występowaniem problemów z zachodzeniem w ciążę – konkluduje lek. Rafał Baran.

W ciążę NIE trzeba zachodzić przed trzydziestką

To prawda, że pod względem biologicznym najlepszy okres na zajście w ciążę przypada między dwudziestym a trzydziestym rokiem życia. Jak jednak wiadomo, w obecnych czasach dużo kobiet stawia najpierw na zdobywanie dobrego wykształcenia, pracy i stabilnej sytuacji życiowej, a dopiero później decyduje się na macierzyństwo.

Jednocześnie warto mieć jednak świadomość, że według Amerykańskiego Stowarzyszenia Ginekologów i Położników szanse na zajście w ciążę maleją nieco od ok. 32. roku życia. Proces ten gwałtownie przyspiesza natomiast po 35.-37. roku życia, a już po 40. roku życia wynoszą one zaledwie kilka procent. Wraz z wiekiem zmniejszają się nie tylko szanse na zajście w ciążę, ale też zwiększa się procent kobiet cierpiących z powodu różnych chorób przewlekłych, jak choćby nadciśnienie, cukrzyca czy niedoczynność tarczycy. One również mogą mieć wpływ zarówno na samo zachodzenie w ciążę, jak i jej prawidłowy przebieg.

Równocześnie warto jednak brać pod uwagę, że wiek to nie wszystko. Jeśli kobieta ma powyżej 30 lat, ale jest szczupła, aktywna fizycznie i stosuje zbilansowaną dietę, to jej realny wiek biologiczny z reguły jest dużo niższy, niż wynikałoby to z peselu. W takim przypadku szanse na zajście w ciążę są porównywalne do tych u kobiet dwudziestokilkuletnich.

Większa częstotliwość współżycia NIE zwiększa szansy na ciążę

W przypadku par starających się o dziecko dość częstym przekonaniem jest, że trzeba współżyć jak najczęściej. Tymczasem to nie do końca prawda. Jeśli para chce mieć dziecko, zaleca się współżycie dwa-trzy razy w tygodniu. Dlaczego akurat tyle? - Zarówno zbyt rzadkie, jak i zbyt częste współżycie nie jest w takim przypadku wskazane – wpływa bowiem na obniżanie się jakości nasienia. Warto więc zachować umiar, ale i uprawiać seks na tyle często, aby efekt mógł zostać osiągnięty – tłumaczy ginekolog Superior.

Wiek mężczyzny MA wpływ na jego płodność

Choć utarło się przekonanie, że wiek mężczyzny nie ma żadnego znaczenia, jeśli chodzi o powodzenie zachodzenia w ciążę, to… jest to mit! Wiek partnera również ma realny wpływ na jego zdolności prokreacyjne. Choć zdolność do zapłodnienia wraz z wiekiem nie obniża się tak drastycznie, jak w przypadku kobiet, to już liczebność i jakość plemników ulegają stopniowemu pogorszeniu.

Wiek ma też wpływ na częstość pojawiania się różnych nieprawidłowości w materiale genetycznym plemników. To z kolei może prowadzić do częstszego pojawiania się wad genetycznych w tworzących się zarodkach, stąd komplikacje mogą wystąpić już po samym zajściu w ciążę.