Prawidłowa pozycja języka – czyli jaka?

Reklama

Co robi język, gdy nie pracuje? Choć brzmi to jak żart, to takie pytanie warto sobie zadać, jeśli zależy nam na pięknym, równym uzębieniu, ale także dobrym samopoczuciu i zdrowiu ogólnym.

Język jako najbardziej wszechstronny, wyjątkowo giętki narząd jamy ustnej, ma olbrzymie znaczenie dla naszego funkcjonowania. Nie bez powodu logopedzi biją na alarm, że jego nieprawidłowe ułożenie może powodować wady wymowy, tzw. infantylne połykanie czy niewłaściwy sposób oddychania przez usta.

Na tym nie koniec. Nieprawidłowa pozycja spoczynkowa tego narządu to także koszmar każdego ortodonty. Bo choć język wydaje się niepozorny, to porównując stosunek siły do wielkości, jest najsilniejszym mięśniem w ciele człowieka. Co za tym idzie, w znaczny sposób oddziałuje na uzębienie, a jego nieprawidłowe ułożenie może powodować wady zgryzu lub cofać efekty zakończonego leczenia aparatem ortodontycznym.

Dlaczego tak się dzieje? Wystarczy przyjrzeć się jego anatomii. Łuki zębowe są otoczone z obu stron tkankami mięśniowymi. Równowaga tych sił w jamie ustnej i odpowiednia motoryka mięśni językowych ma ogromne znaczenie dla normalnego kształtowania się zgryzu i uniknięcia problemów zdrowotnych.

- Język ma potężną siłę, niezależnie od tego, czy się porusza, czy jest w stanie spoczynku. Z punktu widzenia ortodonty, ma on ogromne znaczenie dla prawidłowego rozwoju zgryzu, ponieważ działa jak naturalny aparat ortodontyczny - pod warunkiem jego odpowiedniego ułożenia. Najlepiej widać to na etapie dzieciństwa, gdy prawidłowa pozycja spoczynkowa języka warunkuje odpowiedni rozwój szczęki i szerokość podniebienia, które powinno mieć kształt podkowy. Z kolei gdy język spoczywa na dnie jamy ustnej, podniebienie przyjmuje kształt litery V, staje się wąskie i mocno wysklepione ku górze, a żuchwa cofa się do tyłu. Wtedy zaczynają się kłopoty - mówi lek. stom. Monika Stachowicz z Centrum Periodent w Warszawie.

Reklama

- Wąska szczęka i podniebienie to gorsza drożność górnych dróg oddechowych, szczególnie u dzieci i młodych dorosłych, co sprzyja złym nawykom np. oddychaniu ustami, jednostronnemu żuciu pokarmów, ale także nieprawidłowej pracy mięśni w jamie ustnej, np. wypychaniu języka do przodu czy gryzieniu języka, a w efekcie wadom zgryzu – dodaje.

Trzymasz język za zębami? Zgryz ci podziękuje

Mając na uwadze potencjalne problemy, dentyści ostrzegają, aby w ciągu dnia np. podczas przeglądania smartfona czy pracy na komputerze, zwrócić uwagę na tzw. pozycję spoczynkową tego mięśnia. Jest to ułożenie języka przy zamkniętych ustach, gdy nie pracuje, czyli gdy nie jemy, nie pijemy i nic nie mówimy. Wówczas język odpoczywa i nie wykonuje żadnych ruchów.

Jakie ułożenie języka jest najbardziej optymalne i bezpieczne dla zębów? - Prawidłowa pozycja spoczynkowa języka to pozycja wertykalno-horyzontalna, zwana też pozycją „kobry” ze względu na charakterystyczne ułożenie. Wówczas szeroki język jest uniesiony, przylega płasko do podniebienia twardego i układa się na górnym wale dziąsłowym, czyli w miejscu za górnymi siekaczami. Z kolei jego boki dotykają wewnętrznej strony górnego łuku zębowego – mówi ekspert.

Gdy jednak język zamiast przylegać do podniebienia, spoczywa na dnie jamy ustnej, powoduje to obciążenie żuchwy, lekkie rozwarcie ust i potencjalne liczne powikłania. Odpowiednie ułożenie języka jest kluczowe dla takich czynności jak żucie, gryzienie, połykanie, prawidłowa artykulacja czy oddychanie. Warunkuje również niezbędną ilość miejsca w szczęce, aby ta mogła pomieścić wszystkie zęby (również zęby mądrości) oraz prawidłową pozycję zębów w łukach.

- Język wpływa na kształt i rozmiar szczęki, co widać szczególnie na etapie silnego wzrostu struktur twarzoczaszki. Jeśli dziecko nieprawidłowo układa język na dnie jamy ustnej, górne zęby mogą się nie zmieścić w łuku, a żuchwa będzie wypychana do tyłu i do dołu – wyjaśnia dr Stachowicz.

Badania potwierdzają, że nieprawidłowa pozycja spoczynkowa języka może powodować liczne problemy stomatologiczne, ale także m.in. wady wymowy (seplenienie międzyzębowe) czy zaburzenia rozwoju twarzoczaszki, które wpłyną na wygląd twarzy i jej harmonijne proporcje (np. cofnięta żuchwa, wąska, bardziej płaska twarz, krzywy nos, słabo zarysowane kości policzkowe i krzywe zęby). Może także wystąpić zwężenie dróg oddechowych, co zwiększa ryzyko chrapania oraz bezdechu sennego.

Nieprawidłowo ułożony język napiera na przednie zęby, które mogą się wychylać. Z kolei wąskie podniebienie może prowadzić do stłoczeń zębowych.

- Odpowiednia pozycja języka jest istotna nie tylko dla estetyki twarzy, prostych zębów i stawu skroniowo-żuchwowego. Język spoczywający na podniebieniu zapewnia również prawidłowe podparcie dla kręgosłupa szyjnego. W efekcie wpłynie pozytywnie na postawę ciała oraz zminimalizuje ryzyko dolegliwości bólowych i napięcia mięśni m.in. szyi, karku, pleców, głowy czy twarzy – mówi stomatolog.

Pozycja kobry – jak nauczyć jej dziecko?

Dentyści motywują, aby zwrócić szczególną uwagę na pozycję języka u dzieci, u których wszelkie tego rodzaju dysfunkcje mogą powodować konsekwencje w wieku dorosłym. Interweniując na wczesnym etapie unikniemy noszenia aparatu na zębach, skomplikowanego leczenia u chirurga szczękowego, ale także logopedy czy ortopedy.

- Warto zwrócić uwagę, czy dziecko ma np. tendencję do oddychania przez usta, sepleni, ma problemy z prawidłowym połykaniem pokarmu lub czy ma krótkie wędzidełko języka. Skontrolujmy również, czy nie ma nieprawidłowości w ułożeniu zębów np. przodozgryzu lub zgryzu otwartego. Takie objawy mogą sugerować, że występuje u niego nieprawidłowa pozycja spoczynkowa języka lub może mieć ona miejsce – wyjaśnia ortodontka.

Aby nauczyć dziecko prawidłowej pozycji języka i jego pionizowania, rodzice mogą wykonywać proste ćwiczenia w domu. W celu utrwalenia nawyku i pozycji „kobry” maluch może np. przytrzymywać chrupki, cienkie wafelki lub opłatki językiem przy podniebieniu. Dlaczego takie treningi są potrzebne? – 90% procesu rozwoju twarzoczaszki kończy się przed 12. rokiem życia, dlatego wczesne działania profilaktyczne mają sens. Dzięki temu, u pacjentów z ciężkimi nieprawidłowościami, będzie można uniknąć operacji ortognatycznych przywracających prawidłowy zgryz, a które mogą się okazać jedynym ratunkiem po zakończeniu wzrostu organizmu - wyjaśnia stomatolog.