Niezbędny element rozwoju

Reklama

Trzeci migdałek spełnia ważną funkcję ochronną w organizmie dziecka i naturalnie występuje u wszystkich kilkulatków. Szkodliwy dla zdrowia malucha jest dopiero jego duży, patologiczny przerost, który prowadzi do blokowania prawidłowego toru oddychania. – Trzeci migdałek, czyli tak naprawdę migdałek gardłowy, jest jednym z wielu migdałków usytuowanych w błonie śluzowej jamy ustnej i gardle człowieka – wyjaśnia dr Kamila Wasiluk, ortodonta, współwłaścicielka warszawskiego Centrum Medycyny Nowoczesnej Triclinium oraz autorka bloga Mama Ortodonta. – Oprócz niego w skład układu chłonnego, czyli skupiska tkanki limfatycznej, wchodzą również migdałki podniebienne, które są symetrycznie rozmieszczone po obu stronach gardła i widoczne po otwarciu ust, migdałki trąbkowe umiejscowione w trąbkach słuchowych oraz migdałki językowe znajdujące się u nasady języka. Razem tworzą one tzw. pierścień gardłowy Waldeyera, nazywany inaczej pierścieniem chłonnym gardła – dodaje autorka bloga Mama Ortodonta.

Migdałki chronią organizm dziecka przed wnikaniem bakterii oraz wirusów. Szczególnie ważną rolę pełnią u maluchów, które nie mają jeszcze dojrzałego i w pełni wykształconego układu immunologicznego. Te elementy pierścienia Waldeyera są zbudowane z tkanki limfatycznej, której zadaniem jest przechwytywanie i niszczenie drobnoustrojów. Trzeci migdałek jest najbardziej znany i bardzo często błędnie kojarzony jako szkodliwy. Występuje on naturalnie u każdego kilkulatka. Powiększa się dość mocno zazwyczaj ok. 5 roku życia. Jest to związane z kontaktem z patogenami aktywnych w tym czasie maluchów i brakiem u nich w pełni dojrzałego układu immunologicznego. Jednak po prawidłowym wykształceniu się układu odpornościowego, czyli po ok. 10 roku życia, zanika!

Patologiczny przerost

Mimo tego, że to naturalnie występujący element układu chłonnego, trzeci migdałek może wywoływać wiele laryngologicznych, logopedycznych oraz ortodontycznych problemów wieku dziecięcego. Jest to związane przede wszystkich z ulokowaniem tego elementu na tylnej, graniczącej z nosem, ścianie gardła. Patologiczny przerost zatyka dziecku prawidłowy tor oddychania przez nos. Na skutek nadmiernie stymulujących stanów np. zanieczyszczeń środowiska czy alergii, trzeci migdałek może stać się przyczyną różnych nieprawidłowości.

Za duży trzeci migdałek, utrudniający dziecku oddychanie przez nos, uruchamia błędne koło. Maluch, u którego się nadmiernie rozwija, zaczyna oddychać przez buzię. To powoduje wysuszenie śluzówki jamy ustnej i łatwiejsze wnikanie patogenów do organizmu. Zwiększa się więc u niego częstotliwość infekcji, co z kolei powoduje jeszcze większe powiększanie się migdałka gardłowego, który stara się w ten sposób im zapobiegać – tłumaczy ekspertka Triclinium.

Przerośnięty trzeci migdałek a zgryz

Zatkane drogi oddechowe są dużym problemem, ponieważ z ortodontycznego punktu widzenia mogą powodować nieprawidłowy rozwój twarzy i zgryzu dziecka. Jak tłumaczy dr Kamila Wasiluk, maluch zmagający się z przerostem trzeciego migdałka, by ułatwić oddychanie, zaczyna wykonywać je nieprawidłowo, czyli przez usta. Skutkiem jest stale otwarta buzia. – Przez to jego język ma złą pozycję – opada na dno jamy ustnej, zamiast prawidłowo pozycjonować się na podniebieniu i modelować rozwój szerokości szczęki. W efekcie w przyszłości będzie ona za wąska i nie będzie mogła prawidłowo pomieścić zębów stałych. Mogą pojawić się więc stłoczenia zębowe, a twarz rozwojowo nie uzyska pełnego potencjału. Buzia dziecka z przerośniętym trzecim migdałkiem będzie rosła w kierunku pionowym, a żuchwa w kierunku dotylnym. Pojawią się u niego tzw. adenoidalne rysy twarzy (łac. adenoid – trzeci migdał) – mówi ortodontka.

Niestety, na tym nie kończy się lista problemów, jakie stwarza przerost trzeciego migdałka. Niedrożność dróg oddechowych prowadzi do przewlekłych stanów zapalnych zatok, gardła czy też częstych angin. U wielu dzieci może pojawić się płyn w uszach i blokada trąbek słuchowych. Powoduje to niedosłuch oraz nawracające zapalenia ucha środkowego. Całościowo, ten stan skutkuje problemami dziecka z rozwojem mowy. Maluch jest stale niedotleniony, a przez to rozdrażniony. Nie potrafi się skupić, co wpływa na gorszy rozwój psychofizyczny.

Proces leczenia

Do rozpoznania patologicznego przerostu trzeciego migdałka niezbędne są szczegółowe badania diagnostyczne. Ze względu na gardłowe, głębokie położenie, nie da się go obejrzeć gołym okiem. Do niedawna przeprowadzano badanie palpacyjne, jednak obecnie wykonuje się w tym celu nieprzyjemne, lecz mniej inwazyjne badanie endoskopowe. Polega ono na wprowadzeniu cienkiej sondy z mikrokamerą do gardła dziecka, co pozwala ocenić wygląd i wielkość trzeciego migdałka. Dodatkowo podczas diagnozowania przerostu wykorzystuje się tomografię komputerową, co pozwala na pokazanie pełnego obrazu. Lekarz wykonuje także badanie uszu – wykorzystując wziernik zagląda do środka, a następnie ocenia błonę bębenkową. – Na podstawie uzyskanych pomiarów wielkości trzeciego migdałka, oceny jego dokładnego umiejscowienia, sprawdzenia poziomu blokowania nosa i trąbek słuchowych wdraża się odpowiednie postępowanie terapeutyczne – zaznacza dr Kamila Wasiluk.

Laryngolodzy najczęściej podejmują leczenie wyczekujące i farmakologiczne. Zalecają przyjmowanie specjalnych preparatów przeciwzapalnych, przeciwobrzękowych oraz udrażniających nos. Pacjent jest następnie obserwowany przez kilka miesięcy i sprawdzany pod kątem zmian stanu trzeciego migdałka po okresie infekcji. Zabieg usunięcia tego narządu wykonuje się w ostateczności. Z każdym rokiem dziecko nabywa większej odporności, choruje mniej, więc migdałek gardłowy będzie się stale zmniejszał. – Dla mnie, jako ortodonty ważne jest to, aby taki stan niedrożnych dróg oddechowych nie trwał jednak zbyt długo. Złe nawyki, które w tym czasie mogą się utrwalić u dziecka mogą być trudne później do wyeliminowania, a szkody spowodowane w ten sposób w zgryzie mogą być duże i wymagać skomplikowanego leczenia – wyjaśnia ortodontka Triclinium. Decyzję o usunięciu patologicznie przerośniętego trzeciego migdałka powinno podjąć się indywidualnie z laryngologiem, jednak pod uwagę warto brać również stan zgryzu malucha, w celu zapewnienia prawidłowego rozwoju. Dlatego warto skonsultować taką decyzję także z ortodontą.