Prof. Członkowska powiedziała, że udar mózgu to druga przyczyna zgonów na całym świecie i najczęstszy powód niepełnosprawności dorosłych. Z jego powodu hospitalizowanych jest około 40 proc. pacjentów oddziałów neurologicznych. W Polsce odpowiada on za 10 proc. zgonów.
Poinformowała, że w Polsce rocznie zdarza się 70 tys. udarów mózgu, które wystąpiły pierwszy raz, i 30 tys. powtórnych udarów. Jednak, jej zdaniem, na tle innych krajów sytuacja dotycząca tej choroby w Polsce nie wygląda najgorzej.
– wyjaśniła Członkowska.
Przytoczyła też szacunki mówiące o tym, że takiemu zabiegowi poddawanych jest 14-15 proc. pacjentów. Jej zdaniem idealnie by było, gdyby lekarze przeprowadzali trombolizę u 30 proc. chorych.
Przypomniała też, że drugi, równie skuteczny sposób leczenia pacjentów z udarami to trombektomia. Polega na tym, że wyciąga się z naczyń mózgu materiał, który zamyka naczynie (zator z serca lub skrzeplinę). W tym wypadku zabieg należy wykonać nie później niż w 6 godzin od wystąpienia pierwszych objawów udaru. Tutaj jednak, jak zauważyła profesor, dane są nieco gorsze.
– zestawiła szacunki profesor.
Ponadto wskazała na konieczność zapewnienia bardziej powszechnej rehabilitacji pacjentom po udarze.
zauważyła.
Dodała, że wpływa na to niewystarczająca liczba oddziałów rehabilitacyjnych i ich przeciążenie. Według niej częściowo rozwiązać ten problem mogłaby rehabilitacja chorych – tych w lepszym stanie – na oddziałach dziennych lub też zapewnienie im opieki specjalistycznej w domu.
Pytana o przyczyny udaru wymieniła wiek (czynnik niemodyfikowalny) i czynniki, na które pacjent – w większym lub mniejszym stopniu – ma wpływ (modyfikowalne).
– wyjaśniła.
Profesor przypomniała też, że ryzyko wystąpienia udaru rośnie wraz z wiekiem. Średnia wieku zachorowalności wynosi około 70 lat, ale – jak ostrzegła – coraz więcej przypadków udaru notuje się u młodszych pacjentów, np. poniżej 65 lat.
Receptą na poprawę sytuacji, zdaniem profesor, jeśli chodzi skuteczne zapobieganie i leczenie udarów, byłoby w najbliższych latach zmniejszanie różnic w standardzie świadczonych usług.
powiedziała.
Zaznaczyła, że każdy oddział udarowy powinien mieć działający całą dobę tomograf komputerowy i – by wykonywać zabieg trombektomii – łatwy dostęp do rezonansu magnetycznego. Jednak, jak zauważyła, czasami bywa tak, że nawet jeśli placówka dysponuje odpowiednim sprzętem, to nie ma wystarczającej kadry.
– poinformowała, dodając, że decyzję o przeprowadzaniu trombolizy powinno się podjąć maksymalnie w ciągu 40 minut od przywiezienia pacjenta do szpitala.
powiedziała.
Zaznaczyła, że w diagnostyce i terapii chorób neurologicznych następuje spory postęp, lecz nadal istnieje duża rozbieżność między czasem i standardem przyjmowania pacjentów oraz tym, czym dysponują neurolodzy.