Dziennik Gazeta Prawana logo

Podwyżki pensji niczego nie zmieniły. Lekarze dalej masowo wyjeżdżają z Polski

13 listopada 2019, 20:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lekarz
Lekarz/Shutterstock
Biurokracja, zbyt dużo godzin pracy, brak dostępu do nowoczesnych terapii - pomimo wzrostu zarobków liczba medyków decydujących się na emigrację nie spadła. Co roku wyjeżdża ich z kraju kilkuset.

Z najnowszych danych Naczelnej Izby Lekarskiej wynika, że przez pierwszych osiem miesięcy tego roku o zaświadczenia umożliwiające zatrudnienie w innym kraju Unii poprosiło 454 lekarzy. Połowa z nich zrobiła to po raz pierwszy. Od 2005 r. na pracę za granicą zdecydowało się w sumie prawie 15 tys. medyków. Największą grupę stanowią interniści, anestezjolodzy i ginekolodzy. Ale boleśnie odczuwane są też decyzje np. patomorfologów – choć wyjechało ich tylko ok. 70, stanowi to ponad 12 proc. wszystkich specjalistów na rynku. Podobnie jest z mikrobiologami – deklarację wyjazdu złożył co dziesiąty z nich.

Nie maleje też liczba lekarzy, którzy wystąpili o zaświadczenie po raz pierwszy – oscyluje między 350 a 450. Do września takie dokumenty pobrało 233 medyków. Podczas gdy wcześniej głównym argumentem były zarobki, teraz młodzi lekarze mówią wprost: jesteśmy zmęczeni. - wymienia przyczyny emigracji Bartosz Fiałek z zarządu OZZL, który kończy właśnie specjalizację z reumatologii.

Kierunki się nie zmieniają: kuszą przede wszystkim Niemcy i Skandynawia. Lekarzy próbują zatrzymać kolejne rządy. W 2018 r. w ramach porozumienia z rezydentami podniesione zostały zarobki podczas specjalizacji do 4,5 tys. zł brutto (5,3 tys. zł w tych priorytetowych), a specjalistom do co najmniej 6,7 tys. zł (pod warunkiem że będą pracować w jednym szpitalu publicznym). Podwyżki wymusiły też braki kadrowe – sytuacja na rynku pchnęła płace w górę tak, że kilkanaście tysięcy brutto na kontrakcie nie jest już zawrotną kwotą. To jednak nie wyhamowało wyjazdów. W szpitalach zamykane lub zawieszane są kolejne oddziały, mówi się nawet o kilkuset takich przypadkach. Głównie dotyczy to takich województw jak opolskie czy dolnośląskie. Tutaj problemem jest nie tylko wiek lekarzy (przechodzą na emeryturę), ale także bliskość Niemiec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj