Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczepienie jako warunek przyjęcia do żłobka lub przedszkola, czyli jak przekonać nieprzekonanych?

6 grudnia 2018, 09:52
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Szczepienie
Szczepienie/Shutterstock
Szczepienie jako warunek przyjęcia do żłobka lub przedszkola to cel wrocławskich aktywistów z komitetu, który dziś zamierza złożyć w Sejmie dokumenty niezbędne do rejestracji.

Choć wniosek o zarejestrowanie komitetu „Szczepimy, bo myślimy” to pierwszy formalny krok na drodze do złożenia obywatelskiego projektu w Sejmie, o tej inicjatywie głośno jest już od kilku miesięcy. Pierwsze podpisy poparcia zaczęto pod nim zbierać mniej więcej w tym czasie, gdy posłowie rozpatrywali inny obywatelski projekt: zmierzający do wprowadzenia dobrowolności szczepień.

Propozycję wrocławskich aktywistów odebrano jako odpowiedź na tę inicjatywę – bo zamiast zniesienia obowiązku chcą oni jego wzmocnienia poprzez uznanie szczepienia jako obowiązkowego kryterium przy rekrutacji dla przedszkoli i żłobków.

Zarejestrowanie komitetu powinno nastąpić w ciągu 14 dni, chyba że we wniosku będą braki formalne wymagające uzupełniania. Po pozytywnej decyzji marszałka Sejmu będą trzy miesiące na zebranie poparcia pod projektem. – – mówi Robert Wagner, jeden z autorów projektu. I nie ukrywa, że komitet ma bardziej ambitne plany niż wymagane minimum.

Inicjatywa „Szczepimy, bo myślimy” przewiduje zmiany m.in. w ustawie – Prawo oświatowe: wprowadzenie zapisu, że kryterium obowiązkowym przy przyjęciu do publicznego przedszkola jest zaświadczenie o posiadaniu obowiązkowych szczepień ochronnych lub potwierdzające przeciwwskazania do nich. Analogiczny zapis miałby być wprowadzony do ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3.

Doktor Paweł Grzesiowski, pediatra i wakcynolog, wskazuje, że propozycja wykluczenia dzieci nieszczepionych z grupy przedszkolnej ma bardziej wymiar kary. Lepszym rozwiązaniem jest promowanie szczepień jako działania pozytywnego, profilaktycznego. – – przekonuje.

Za takim działaniem jest samorząd lekarski, który proponuje, by rodzice odmawiający szczepienia dzieci obowiązkowo spotykali się z lekarzami. – – mówi Łukasz Jankowski, szef okręgowej izby lekarskiej w Warszawie. Samorząd proponuje nieprzekonanym rodzicom dwugodzinny kurs, spotkanie z lekarzem, wyjaśnienie korzyści i ryzyka szczepień.

– tłumaczy.

Jego zdaniem wymagałoby to przede wszystkim wprowadzenia elektronicznej karty szczepień. – – mówi Jankowski.

Pomysłów jest więcej. Politycy Nowoczesnej zaproponowali niedawno, by od szczepienia uzależnić wypłatę świadczenia 500+. Osoby, które uchylają się od tego z powodów innych niż medyczne, straciłyby prawo do wsparcia.

Proponowane rozwiązania byłyby nowe w Polsce, ale nie na świecie. W 2017 r. rząd australijski wprowadził politykę „nie kłujesz, nie płacimy” – rodzice, którzy nie zgadzają się na szczepienia z przyczyn pozamedycznych, tracą prawa do świadczeń na dzieci. Pogadanka z lekarzem jest zaś obowiązkowa w Niemczech.

Coraz więcej krajów decyduje się też na ograniczanie dostępu dzieciom niezaszczepionym do przedszkoli, publicznych szkół czy klubów sportowych. Według NIZP-PZH tego typu rozwiązania funkcjonują m.in. w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Czechach, Francji, batalia o to toczy się we Włoszech.

U nas takie rozwiązania próbowały wprowadzać samorządy – kilka lat temu np. Kraków i Częstochowa. W tym drugim przypadku była nawet uchwała radnych, ale zakwestionował ją wojewoda, a jego decyzję podtrzymał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach.

W zeszłym tygodniu pomysł wrócił za sprawą władz Poznania. – – tłumaczy Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, zapowiadając wysłanie wniosków w tej sprawie do resortów rodziny i edukacji. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj