Raport "Ochrona intymności i godności pacjentów w szpitalach" to wynik kontroli przeprowadzonej przez NIK w latach 2015-2017 z uwzględnieniem wcześniejszych zdarzeń istotnych dla kontrolowanej działalności. Kontrola odbyła się w dwóch szpitalach klinicznych i 10 szpitalach prowadzonych przez jednostki samorządu terytorialnego.

Reklama

NIK przypomina, że prawo do prywatności jest fundamentalnym dobrem osobistym człowieka. Jednym z warunków poszanowania prywatności pacjenta jest obecność w trakcie wykonywania świadczeń jedynie osób wykonujących zawód medyczny, niezbędnych ze względu na rodzaj udzielanego świadczenia zdrowotnego. Uczestnictwo innych osób wymaga zgody pacjenta - zaznacza Izba.

Jak wynika z raportu, w skontrolowanych szpitalach warunki udzielania świadczeń zdrowotnych nie zapewniają pacjentom pełnej ochrony ich intymności i godności. Przyczynami były przestarzała infrastruktura, nieprawidłowe zachowanie personelu medycznego wobec pacjentów i niewłaściwa organizacja monitoringu wizyjnego.

Izba zwraca uwagę, że większość skontrolowanych szpitali dysponowała wieloosobowymi salami chorych, w których - w obecności innych pacjentów - odbywały się obchody i wywiady lekarskie, udzielano świadczeń zdrowotnych i wykonywano zabiegi pielęgnacyjne. Wiele skarg pacjentów dotyczyło naruszającego ich godność niegrzecznego, aroganckiego i lekceważącego zachowania personelu medycznego.

Według NIK wobec braku ustawowych uregulowań dotyczących funkcjonowania monitoringu w miejscach publicznych szpitale w sposób uznaniowy rozmieszczały kamery. Monitoringiem wizyjnym objęte były również pomieszczenia, w których przepisy nie przewidują obecności kamer, np. sale chorych, izolatki, gabinety oddziału ratunkowego.

Reklama

Izba zaznacza, że żaden ze skontrolowanych szpitali nie analizował wdrożenia i funkcjonowania monitoringu pod kątem poprawy bezpieczeństwa pacjentów. W większości, wbrew ustawie o ochronie danych osobowych, nie gwarantowały pełnej ochrony przetwarzania danych uzyskanych z monitoringu wizyjnego. Wynikało to głównie z nieuznawania przez szpitale zbiorów obrazów pochodzących z monitoringu wizyjnego za zbiory danych osobowych.

W wyniku kontroli stwierdzono m.in. że w trzech szpitalach gabinety zabiegowe nie były zabezpieczone przed wejściem osób nieuprawnionych, w jednym rejestracja w izbie przyjęć była prowadzona w obecności innych osób, w czterech toalety nie miały zamknięć od wewnątrz, w jednym nie zabezpieczono okien w łazienkach przed możliwością zaglądania z zewnątrz, w dwóch łazienki nie były dostosowane do potrzeb pacjentów niepełnosprawnych.

Z przeprowadzonych wśród pacjentów ankiet wynika, że 12 proc. z nich zwracało uwagę na udzielanie im świadczeń zdrowotnych w wieloosobowych salach chorych bez użycia parawanów. 13 proc. stwierdziło, że udzielano im informacji na temat stanu zdrowia w obecności osób trzecich, np. podczas obchodu. 5 proc. było badanych w gabinetach zabiegowych niezabezpieczonych przed dostępem osób trzecich, również 5 proc. skarżyło się na aroganckie, nieuprzejme traktowanie przez personel medyczny i obsługę. 9 proc. pacjentów skarżyło się na brak właściwych warunków sanitarno-higienicznych.

W ocenie NIK bez radykalnej poprawy infrastruktury szpitali i uwrażliwienia personelu medycznego na potrzeby i uczucia hospitalizowanych osób intymność i godność pacjenta pozostaną tylko formalną deklaracją. NIK zauważa również, że brak kompleksowych uregulowań dotyczących monitoringu w podmiotach leczniczych stwarza duże ryzyko nadmiernej ingerencji w prywatność pacjentów i niedostatecznej ochrony ich danych osobowych.

We wnioskach z raportu Izba wskazała na konieczność wypracowania przez ministra zdrowia standardów dotyczących infrastruktury i warunków organizacyjnych szpitali, a także prawidłowego postępowania personelu oraz doprowadzenia do ich obowiązkowego wdrożenia przez wszystkie szpitale. NIK wnosi także o uregulowanie zasad i warunków prowadzenia obserwacji i rejestracji wizerunku osób i obrazu zdarzeń w podmiotach leczniczych, w tym w szpitalach.

We wnioskach skierowanych do premiera NIK postuluje kompleksowe uregulowanie zasad działania monitoringu wizyjnego w przestrzeni publicznej.