Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzy razy więcej zakażeń bakteriami lekoopornymi w szpitalach. NIK alarmuje

17 maja 2018, 12:52
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Korytarz
Korytarz/Shutterstock
W szpitalach wzrasta liczba zakażeń, w tym lekoopornymi szczepami bakterii; poważny problem stanowi też sepsa – wynika z najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli. Izba zwróciła uwagę na prawie trzykrotny – między rokiem 2015 a 2016 – wzrost zakażeń lekoopornymi bakteriami Klebsiella Pneumoniae. Według NIK powodem takiego stanu rzeczy jest między innymi zatrudnianie osób nieprzygotowanych do pracy w szpitalach.

Raport jest wynikiem skontrolowania przez NIK od 2015 roku do końca pierwszego półrocza 2017 roku 18 szpitali (17 działających jako samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej utworzony przez samorząd i jeden szpital działający w formie spółki prawa handlowego) oraz 4 stacji sanitarno-epidemiologicznych finansowanych z budżetu państwa. Według NIK statystyki dotyczące zakaże szpitalnych ponieważ .

- wskazano w raporcie.

Izba zwróciła uwagę na prawie trzykrotny – między 2015 a 2016 rokiem – wzrost zakażeń lekoopornymi bakteriami Klebsiella Pneumoniae NDM(+). " – podkreślono.

Poważny problem – napisano w raporcie – stanowi też sepsa. – wskazano.

Zdaniem NIK prowadzenie rejestru sepsy pozwoliłoby na uzyskanie wiarygodnych danych o rozpoznanych przypadkach, niezbędnych do analiz jej objawów, sposobów leczenia i poziomu śmiertelności.

Na wysoki poziom zakażeń, w ocenie NIK, ma wpływ między innymi brak wyspecjalizowanego personelu medycznego. Izba wskazała, że na 30 czerwca 2017 roku w Polsce było zawodowo czynnych tylko 110 lekarzy specjalistów w dziedzinie mikrobiologii, w tym 61 w wieku powyżej 55 lat. Według NIK, taka sytuacja nie daje gwarancji należytego sprawowania ciągłego i bieżącego nadzoru epidemiologicznego. – zaznaczono.

Izba zwróciła uwagę, że niewiele lepiej jest z epidemiologami. – czytamy w raporcie.

NIK skontrolowała również dokumentowanie zakażeń w szpitalach. – napisano. W ocenie Izby sporządzanie kart rejestracji z opóźnieniem nie pozwalało na bieżące prowadzenie rejestru zakażeń i utrudniało wiarygodne określenie sytuacji epidemiologicznej szpitala.

Izba zwróciła uwagę, że zakażenia szpitalne związane z udzielaniem świadczeń zdrowotnych stanowią poważny problem wszystkich szpitali, nawet w krajach o najwyższych standardach opieki zdrowotnej. Dotyczą od 5 do 10 proc. osób leczonych szpitalnie. – wskazuje NIK.

Według NIK, konieczne jest wprowadzenie systemowych zmian, które powinny wpłynąć na poprawę sytuacji epidemiologicznej w polskich szpitalach. – napisano w raporcie.

Zwrócono jednocześnie uwagę, że zła sytuacja finansowa części szpitali oraz niedobór wykwalifikowanej kadry medycznej powoduje, że nałożone przez prawo obowiązki nie są wykonywane rzetelnie, co spowodowało rozprzestrzenienie się w kilku regionach Polski lekoopornych bakterii. – dodano. NIK skierowała w tej sprawie wnioski do ministra zdrowia, kierowników szpitali i Inspekcji Sanitarnej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj