Raport jest wynikiem skontrolowania przez NIK od 2015 roku do końca pierwszego półrocza 2017 roku 18 szpitali (17 działających jako samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej utworzony przez samorząd i jeden szpital działający w formie spółki prawa handlowego) oraz 4 stacji sanitarno-epidemiologicznych finansowanych z budżetu państwa. Według NIK statystyki dotyczące zakaże szpitalnych ponieważ .
- wskazano w raporcie.
Izba zwróciła uwagę na prawie trzykrotny – między 2015 a 2016 rokiem – wzrost zakażeń lekoopornymi bakteriami Klebsiella Pneumoniae NDM(+). " – podkreślono.
Poważny problem – napisano w raporcie – stanowi też sepsa. – wskazano.
Zdaniem NIK prowadzenie rejestru sepsy pozwoliłoby na uzyskanie wiarygodnych danych o rozpoznanych przypadkach, niezbędnych do analiz jej objawów, sposobów leczenia i poziomu śmiertelności.
Na wysoki poziom zakażeń, w ocenie NIK, ma wpływ między innymi brak wyspecjalizowanego personelu medycznego. Izba wskazała, że na 30 czerwca 2017 roku w Polsce było zawodowo czynnych tylko 110 lekarzy specjalistów w dziedzinie mikrobiologii, w tym 61 w wieku powyżej 55 lat. Według NIK, taka sytuacja nie daje gwarancji należytego sprawowania ciągłego i bieżącego nadzoru epidemiologicznego. – zaznaczono.
Izba zwróciła uwagę, że niewiele lepiej jest z epidemiologami. – czytamy w raporcie.
NIK skontrolowała również dokumentowanie zakażeń w szpitalach. – napisano. W ocenie Izby sporządzanie kart rejestracji z opóźnieniem nie pozwalało na bieżące prowadzenie rejestru zakażeń i utrudniało wiarygodne określenie sytuacji epidemiologicznej szpitala.
Izba zwróciła uwagę, że zakażenia szpitalne związane z udzielaniem świadczeń zdrowotnych stanowią poważny problem wszystkich szpitali, nawet w krajach o najwyższych standardach opieki zdrowotnej. Dotyczą od 5 do 10 proc. osób leczonych szpitalnie. – wskazuje NIK.
Według NIK, konieczne jest wprowadzenie systemowych zmian, które powinny wpłynąć na poprawę sytuacji epidemiologicznej w polskich szpitalach. – napisano w raporcie.
Zwrócono jednocześnie uwagę, że zła sytuacja finansowa części szpitali oraz niedobór wykwalifikowanej kadry medycznej powoduje, że nałożone przez prawo obowiązki nie są wykonywane rzetelnie, co spowodowało rozprzestrzenienie się w kilku regionach Polski lekoopornych bakterii. – dodano. NIK skierowała w tej sprawie wnioski do ministra zdrowia, kierowników szpitali i Inspekcji Sanitarnej.