Takie wnioski płyną z kontroli "Bezpieczeństwo badań genetycznych", którą warszawska delegatura Najwyższej Izby Kontroli (NIK) przeprowadziła w latach 2012-2017.
Jak podaje NIK w komunikacie przesłanym w czwartek PAP, kontrolą objęto siedem jednostek, w tym Ministerstwo Zdrowia oraz Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie; Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie; Instytutu Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie; Samodzielny Publiczny Dziecięcy Szpital Kliniczny w Warszawie; Invicta Spółka z o.o., placówka w Gdańsku; Medgen Kamila Czerska i Wspólnicy Sp.K. w Warszawie.
Raport NIK wskazuje, że kontrolowane jednostki nie zapewniły adekwatnych do zagrożeń rozwiązań techniczno-organizacyjnych, gwarantujących pełne bezpieczeństwo danych genetycznych na każdym etapie wykonywania badania. - - czytamy w komunikacie.
Jak zauważa NIK w przesłanym komunikacie, w Polsce nie ma regulacji prawnych, które określałyby kompleksowo zasady wykonywania poradnictwa genetycznego, bankowania materiału oraz bezpieczeństwa danych genetycznych. Minister zdrowia nie zorganizował systemu opieki genetycznej i nie stworzył stosownych rozwiązań prawnych w tym zakresie.
- podkreślono w komunikacie.
NIK zwraca uwagę, że obowiązujące przepisy prawne nie określają grupy podmiotów, które mogą oferować i wykonywać badania genetyczne. - - podkreśla NIK.
Wskazuje też na nieskuteczne działania ministra zdrowia na rzecz opracowania i wdrożenia regulacji prawnych dotyczących badań genetycznych wykonywanych dla celów zdrowotnych. - - ocenia NIK.
Zaznacza też, że nikt nie wie, ile jest podmiotów wykonujących testy genetyczne. - - podkreślono w komunikacie.
informuje NIK.
Tymczasem - zauważa Izba - rynek badań genetycznych jest wart w Polsce setki milionów złotych. - - podkreślono w komunikacie.
Według NIK minister zdrowia nie prowadził pełnej analizy obszaru badań genetycznych, w tym istniejących zagrożeń i ryzyk, a także nie gromadził danych w tym zakresie. - - zauważa NIK.
- ocenia NIK.
W ramach postępowania kontrolnego skierowano wystąpienia pokontrolne do kierowników wszystkich jednostek kontrolowanych.
- - informuje NIK.