Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczepionkowy test dekady. Wydarzenia w Polsce mogą wpłynąć na siłę antyszczepionkowców w całej Europie

10 lutego 2018, 19:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
szczepionka 1
szczepionka 1/Shutterstock
To, co wydarzy się w najbliższych miesiącach w Polsce, może wpłynąć na siłę antyszczepionkowców w całej Europie. Na szali jest bezpieczeństwo pokoleń. Gdyby ludzie odwrócili się od programów szczepień, byłaby to tragedia bez precedensu

Mamy do czynienia z najpoważniejszym kryzysem w ochronie zdrowia w ostatnich latach – kryzysem zaufania. Sprawą interesują się wszystkie służby państwowe z prokuratorem generalnym na czele. Co najmniej 448 osób z województwa lubuskiego, w tym noworodki, zostało zaszczepionych produktami przeznaczonymi do utylizacji. To już fakt. Liczbę tę potwierdziło Ministerstwo Zdrowia. I choć przekonuje, że pacjenci są w pełni bezpieczni, to ludzie nie dowierzają. Nawet ci, którzy są zwolennikami szczepień obowiązkowych. Antyszczepionkowcy zaś łapią wiatr w żagle. Wystąpili już do Ministerstwa Zdrowia z apelem, aby do czasu wyjaśnienia afery wstrzymać program szczepień. Sprawą interesują się już ruchy antyszczepionkowe z innych państw Europy, m.in. z Włoch i Francji.

Kolejny wyjątek od reguły

Zaczyna się właśnie walka o rząd dusz. I to tych, które nie wątpią w skuteczność samych szczepień. Mają jednak obawy o swoje bezpieczeństwo ze względu na warunki przechowywania leków.

– mówi Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, były opolski wojewódzki inspektor farmaceutyczny.

Co ma na myśli?

– wyjaśnia Tomków. I dodaje, że chodzi przede wszystkim o wzmocnienie inspekcji farmaceutycznej nadzorującej bezpieczeństwo lekowe 38 mln Polaków.

Na wstępie warto wyjaśnić rzecz podstawową: szczepionki działają. To jedno z największych osiągnięć cywilizacji. Nie ma żadnych rzetelnych badań naukowych, które by potwierdzały, że programy szczepień szkodzą. Zaś badań potwierdzających ich skuteczność jest ogrom.

Rozwój ruchów antywakcynacyjnych mógłby doprowadzić do fatalnych skutków. Szacuje się, że już 5 proc. niezaszczepionych osób (niektóre badania mówią nawet o 2 proc., inne z kolei o 10 proc.) stwarza śmiertelne zagrożenie dla populacji (w tym także dla osób, które preparaty uodparniające przyjęły). Z tego względu w niektórych krajach wprowadzono już nawet zasady, że do publicznych żłobków czy przedszkoli nie przyjmuje się nieszczepionych dzieci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj