Dziennik Gazeta Prawana logo

Więcej zawałów jesienią i zimą. Dlaczego?

12 grudnia 2016, 23:14
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Zawał serca
Zawał serca/Shutterstock
Zaduch, upał, ostre słońce – mogłoby się wydawać, że dla osób mających problemy z krążeniem to właśnie wakacje są czasem, gdy powinny szczególnie uważać na swoje serce. Badania pokazują jednak, że to wcale nie latem występuje najwięcej zawałów. Dla „sercowców” dużo groźniejsza jest jesień. Dlaczego tak się dzieje i jak pogoda wpływa na nasze zdrowie?

Jak pokazują badania u osób po 70. roku życia w okresie jesienno-zimowym odnotowuje się aż 32 proc. więcej zawałów niż w lecie. To zastanawiające, bo teoretycznie mogłoby się wydawać, że to te cieplejsze miesiące roku są bardziej wymagające dla naszego organizmu. Dlaczego więc tak się dzieje? – mówi dr Adam Brzozowski, kardiolog ze Szpitala Medicover.

Idealne warunki dla zdrowia

Badania, które przeprowadzono, aby dokładnie sprawdzić związek między pogodową aurą a naszym stanem zdrowia pokazują, że największy wpływ na układ krążenia ma temperatura powietrza. Za idealną dla naszego organizmu uważa się 23,3oC, a zdaniem naukowców zarówno wyższa, jak i niższa zwiększa ryzyko wystąpienia zawału. Z badań wynika również, że każde zmniejszenie jej o 10oC zwiększa częstotliwość incydentów sercowo-naczyniowych o 13 proc.

Badacze określili także najkorzystniejsze ciśnienie dla naszego organizmu – wynosi ono 1016 hPa. Musimy jednak pamiętać, że wbrew utartym poglądom ciśnienie atmosferyczne nie wpływa diametralnie na nasze ciśnienie krwi, a raczej na ogólne samopoczucie. Ciśnienie fizjologiczne regulują bowiem naturalne procesy naszego organizmu, a on dąży do zachowania homeostazy, czyli jak najbardziej stałych i harmonijnych parametrów. – – dodaje kardiolog dr Brzozowski.

Pod uwagę powinniśmy brać nie tylko temperaturę i ciśnienie, ale także wiatr, ponieważ istnieje pewna korelacja pomiędzy jego siłą, a nawet kierunkiem a występowaniem zawałów. Na podstawie badań przeprowadzonych w krajach śródziemnomorskich wykazano niekorzystny wpływ wiatrów południowych na układ krążenia i zwiększone zagrożenie ataku serca w czasie ich występowania. Potwierdzają to także obserwacje przeprowadzone w Polsce, wskazujące podwyższoną liczbę zapadalności na zawał, gdy wieje halny.

Prognoza na lekarza

Niektórym z nas taka meteopatyczna reakcja organizmu może wydawać się czymś bardzo błahym, na co nie warto zwracać uwagi. Jednak nie tylko nasze indywidualne samopoczucie, które zmienia się wraz z atmosferyczną aurą, ale także i naukowe badania udowadniają, że pogoda ma większy wpływ na nasza kondycję i stan zdrowia, niż nam się wydaje. – mówi dr Adam Brzozowski ze Szpitala Medicover. – – dodaje.

Jeśli specjalista stwierdzi jakiekolwiek nieprawidłowości w funkcjonowaniu naszego serca bądź układy naczyniowego, skieruje nas na badania. Wachlarz możliwości jest tutaj bardzo szeroki. – – tłumaczy kardiolog dr Adam Brzozowski ze Szpitala Medicover.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj