Dziennik Gazeta Prawana logo

Ginekolog: pigułka "dzień po" bez recepty to rozsądne posunięcie

14 stycznia 2015, 22:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pigułka "dzień po"
Pigułka "dzień po"/Shutterstock
To słuszne i bardzo rozsądne posunięcie. W ten sposób ginekolog, profesor Romuald Dębski ocenia decyzję ministerstwa zdrowia w sprawie tak zwanej pigułki "dzień po", która zapobiega rozwojowi ciąży. Środek, przyjmowany już po stosunku, będzie w Polsce dostępny bez recepty.

Profesor Romuald Dębski podkreślał w rozmowie z IAR, że takie posunięcie rozwiązuje na raz kilka problemów - przede wszystkim zlikwiduje niepotrzebne, nocne kolejki do ginekologów w szpitalach, w których ludzie stoją tylko po to, by dostać receptę. Kobiety będą mogły przyjmować "pigułkę po" wcześniej, a im szybciej to zrobią, tym większa jest jej skuteczność. Ginekolog dodał, że tabletka jest bezpieczna i nie powoduje groźnych skutków ubocznych.

Pigułka była wielokrotnie oprotestowywana przez środowiska pro-life, które uważają, że jest ona środkiem wczesnoporonnym czy wręcz doprowadza ona do aborcji. Zdaniem profesora Dębskiego te argumenty nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, bo tabletka nie doprowadza do poronienia, a jedynie opóźnia moment jajeczkowania. Jeśli już dojdzie do zapłodnienia, to środek nie zapobiegnie ciąży.

W zeszłym tygodniu Komisja Europejska zdecydowała, że środek może być dostępny w krajach UE bez recepty, ale ostateczna decyzja należy do państw członkowskich. Tymczasem teraz rzecznik resortu zdrowia Krzysztof Bąk powiedział IAR, że decyzja Komisji była "bezwarunkowa". Jak wyjaśnił, w poniedziałek formalnie ogłoszono decyzję, a Polska jako państwo członkowskie musi się do niej zastosować. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj