Dziennik Gazeta Prawana logo

Ulotki i zakurzone izolatki. Czy Polska jest gotowa na Ebolę?

6 sierpnia 2014, 06:20
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wirus Ebola
Wirus Ebola/Shutterstock
Śmiertelnie groźny wirus Ebola wyrwał się już z Afryki i istnieje prawdopodobieństwo, że może dotrzeć do Polski. Co wtedy? Jak przygotowują się polskie służby sanitarne na kontakt z niebezpiecznym zarazkiem?

Ebola w Polsce? Mają być ulotki

Ulotki z instrukcjami, kwarantanna dla osób z zagrożeniem zakażeniem wirusem, tworzenie stref niebezpiecznych na lotniskach - tak wyglądać mają polskie procedury  na wypadek pojawienia się wirusa Ebola. We wtorek na ten temat dyskutowano w siedzibie wojewody mazowieckiego.

Główny Inspektorat Sanitarny jak na razie przygotował dla powracających z terenów objętych i zagrożonych epidemią ulotki, które - o czym informują urzędnicy - wkrótce będą rozdawane na lotniskach. Jak tłumaczy rzecznik GIS Jan Bondar, gdyby na lotnisku stwierdzono zagrożenie, może tam zostać utworzona strefa niebezpieczna. Zabezpieczeni zostaną pracownicy, którzy mieli kontakt z podejrzaną osobą, a ona sama zostanie przewieziona do szpitala i poddana kwarantannie. Przeprowadzona zostanie także dekontaminacja (czyli gruntowne odkażenie) osób, pomieszczeń i przedmiotów, z którymi miała ona kontakt. Zabezpieczony zostanie również jej bagaż. Wszystko to jednak na razie plany. - - przyznaje jedne z urzędników z lotniska im. Chopina w Warszawie.

Jednak Jan Bondar z GIS jest spokojny i zapewnia, że . Choć przyznaje, że jest możliwość, iż pojedyncze osoby z wirusem trafią do Polski.

Szpitale tego nie ćwiczą

Jednak prof. Krzysztof Simon, wojewódzki konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych, podkreśla, że jeżeli taki wirus pojawiłby się w Polsce, to sytuacja byłaby naprawdę trudna. Jak tłumaczy są co prawda szpitale, które mają specjalne pomieszczenia - izolatki - czy sprzęt. Sęk w tym, że nie jest on na co dzień używany, nie ma więc pewności, czy zadziałałby odpowiednio. Poza tym takich miejsc jest niewiele.

- - tłumaczy prof. Simon. By podkreślić, jak bardzo choroba jest groźna, przywołuje przykład chorego amerykańskiego lekarza, który gdy leciał z Afryki do USA, na pokładzie samolotu - poza załogą - był sam. 

Sytuację komplikuje fakt, że choroba może ujawnić się nawet dopiero trzy tygodnie od zarażenia. A osoba, która wyzdrowieje i nie ma już objawów Eboli, zaraża nawet przez kolejne siedem tygodni. - - podkreśla prof. Simon. Potwierdzają to liczby - z danych WHO wynika, że śmiertelność w przypadku Eboli wynosi ponad 90 proc.

Wciąż jednak można latać do Afryki Zachodniej. Kilka dni temu do Polski wróciła wycieczka wrocławskich licealistów, którzy byli w Liberii. Dzieci z nauczycielem przebywały tam miesiąc. - - komentuje prof. Simon.

Z danych WHO, które publikuje Główny Inspektorat Sanitarny, wynika, że w Gwinei odnotowano łącznie 485 zachorowań, w tym 358 śmiertelnych. W Liberii doliczono się łącznie 468 przypadków, w tym 255 śmiertelnych. W Sierra Leone zaś zachorowało 646 osób, czego 273 zmarło. GIS odradza podróże w te tereny, a tym, którzy mimo wszystko się tam wybierają, zaleca daleko posuniętą ostrożność. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Cudowny lek na wirusa Ebola? Dostały go dwie osoby >>>

ZOBACZ TAKŻE: Na początku wygląda jak grypa... OBJAWY gorączki krwotocznej Ebola >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj