Program przekształcania szpitali w spółki nie sprawdził się na szerszą skalę. Skończyła się rządowa pomoc na ten cel, a problemy pozostały. Szpitale nie przestały się zadłużać. Ich łączne zobowiązania przekroczyły 10,3 mld zł. Około 2,3 mld zł z tej kwoty to długi najpilniejsze do spłacenia.

Na podstawie ustawy o działalności leczniczej przekształciło się tylko 45 lecznic. Dla większości, które pozostały samodzielnymi publicznymi zakładami opieki zdrowotnej, największą bolączką jest brak pieniędzy na spłatę bieżących długów oraz sfinansowanie inwestycji niezbędnych do rozwoju lub utrzymania szpitala.

Rozwiązanie znaleźli sami samorządowcy. Eksperci Związku Powiatów Polskich, a także Europejskiego Banku Inwestycyjnego chcą powołania Funduszu Modernizacji i Restrukturyzacji, który pomógłby szpitalom stabilizować ich sytuację finansową i zmodernizować infrastrukturę. Będzie się posługiwać dwoma narzędziami. Pierwszy to udzielanie lecznicom pożyczek na korzystnych warunkach. Obecnie wiele z nich ma problem z uzyskaniem kredytów w bankach. Drugim instrumentem ma być wsparcie samorządów w przygotowaniu i wyegzekwowaniu programów naprawczych dla podległych im placówek. Eksperci funduszu mogliby czasowo zarządzać szpitalem.

Rozwiązanie może pomóc tym samorządowcom, którzy wiedzą, że do ratowania szpitala niezbędna jest redukcja zatrudnienia, ale ze względów społecznych i politycznych obawiają się ją przeprowadzić. Fundusz pozwoliłby zdjąć odium polityczne z lokalnych władz, jeśli zdecydowałyby się powierzyć mu zarządzanie.

Wspieramy to rozwiązanie, bo bez dodatkowej pomocy szpitalom będzie bardzo trudno pozyskać środki np. na modernizację. Nie wiem tylko, czy znajdą się pieniądze, aby zasilić ten fundusz – mówi Andrzej Kruzel, starosta staszowski.

Samorządowcy chcą, żeby Fundusz Modernizacji i Restrukturyzacji był publiczny. Zamierzają pozyskać środki z instytucji finansowych, m.in. Banku Gospodarstwa Krajowego, a także od rządu. Ministerstwo Zdrowia, zajęte skracaniem kolejek, na razie nie zajęło stanowiska w tej sprawie.