Dziennik Gazeta Prawana logo

Psychobiznes wmawia chorobę dzieciom alkoholików? Spór o DDA

28 lipca 2013, 17:56
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Dr Tomasz Witkowski i prof. Jerzy Mellibruda
Dr Tomasz Witkowski i prof. Jerzy Mellibruda/Agencja Gazeta
"Równie dobrze moglibyśmy mówić o syndromach dorosłych dzieci rybaków, żołnierzy czy… psychologów" - mówi Dziennik.pl dr Tomasz Witkowski o syndromie Dorosłych Dzieci Alkoholików. Młody psycholog twierdzi, że na wykreowaniu syndromu DDA korzysta nie tylko "psychobiznes", ale też jego "klienci".

? - pyta dr Tomasz Witkowski, enfant terrible polskiej psychologii, który w dwóch tomach książki "Zakazana Psychologia" wytknął swojemu środowisku liczne przypadki błędów, wypaczeń i hochsztaplerstwa.

Witkowski tłumaczy, że kiedy ludzie chętnie identyfikują się z jakąś diagnozą  w psychologii nazywane to jest efektem horoskopowym.  -- mówi nam Witkowski.

A po co ktoś miałby go tworzyć? -- tłumaczy Witkowski.

Autor "Zakazanej psychologii" zauważa, że do ruchu DDA stopniowo dołączyła cała rzesza psychologów i psychoterapeutów, pojawiły się publiczne środki na finansowanie pomocy, otworzyły się prywatne gabinety i w ten sposób stworzony został potężny rynek usług.  - mówi Witkowski.

Jego tezy nie po raz pierwszy wywołują burzę w środowisku. Syndromu DDA broni prof. Jerzy Mellibruda, kierownik Katedry Psychologii Przemocy, Uzależnień i Sytuacji Kryzysowych SWPS, który jako jeden z pierwszych zaczął mówić w Polsce o problemach dzieci z rodzin dotkniętych alkoholizmem.

- mówi prof. Mellibruda -  - tłumaczy.

Populacja DDA  jest - jak twierdzi psycholog - bardzo zróżnicowana. Wynika to chociażby ze specyfiki zachowania obojga rodziców, płci dziecka i jego cech temperamentu. Różne czynniki i zmienne okoliczności życiowe także wpływają na to jak ślady tych doświadczeń się utrwalają i kształtują osobowość i styl życia DDA. Prof. Mellibruda twierdzi, ze wiele zjawisk zaliczanych do „syndromu DDA” u wielu dorosłych dzieci alkoholików nie występuje i odwrotnie - zjawiska te mogą występować u osób, które wcale nie wychowały się w rodzinie alkoholowej.

- wylicza prof. Mellibruda, odrzucając sugestie, jakoby "psychobiznes wmawiał chorobę" dorosłym dzieciom alkoholików.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj