Piersi to symbol macierzyństwa, seksu i kobiecości. Wzbudzają wiele emocji, nie tylko u Panów. Każda kobieta chce mieć ładny i jak najbardziej atrakcyjny biust. Właściwa pielęgnacja to podstawa jego urody. Podstawą zdrowia są cykliczne badanie piersi USG u młodych kobiet i mammografii po 50-tym roku życia. Kobiecymi piersiami żądzą hormony. W trakcie cyklu zmieniają one kształt, wpływają na „odczuwanie” piersi, a nawet ich bolesność. Trzy na cztery kobiet skarży się na bolesność cykliczną, w wielu przypadkach trwająca nawet kilka-kilkanaście lat. Czy tę powszechną dolegliwość można zlikwidować w bezpieczny i naturalny dla organizmu sposób?

Reklama

Bolesność piersi czyli mastalgia to powszechny problem, na która skarży się 77% pytanych przez lekarzy pacjentek. Mastalgia cykliczna trwa wiele lat i stanowi dużą niedogodność dla prawie ¾ kobiet. Towarzyszy jej wzrost napięcia piersi, obrzęki nadwrażliwość na dotyk. Charakteryzuje się tym, że natężenie objawów narasta do miesiączki, może być różne w kolejnych cyklach i antykoncepcja lub ciąża nie ma wpływu na odczuwanie bólu.

Ból piersi na szczęście jest rzadkim objawem raka piersi. Tylko w 7% procentach nowotwór manifestuje się bólem. Tym bardziej nie możemy zapominać o wszystkich tych kobietach, które mają wykluczone zmiany nowotworowe. Ból co miesiąc będzie powracał, a dyskomfort spowodowany bólem negatywnie wpływał na jakość życia.

Mastalgia i mastodynia

Mastalgia to dolegliwości bólowe w obrębie piersi. Jeśli są ściśle powiązane z cyklem miesiączkowym mówimy o mastalgii cyklicznej. A jeśli bolesności piersi towarzyszą dodatkowo obrzęk i/lub powiększenie piersi oraz nadwrażliwość na dotyk (tzw. tkliwość piersi), to mastalgia zamienia się w mastodynię. Jednak w rzeczywistości ta różnica jest na tyle subtelna (zauważalna właściwie tylko dla specjalistów i kobiet, którym piersi z tego powodu czasowo „rosną” o 1–2 numery), że pojęcia te często są używane wymiennie. Cech wspólnych jest bowiem znacznie więcej: dolegliwość zawsze pojawia się w drugiej fazie cyklu, objawy narastają w miarę zbliżania się miesiączki, a przyczyna dolegliwości jest taka sama. A hormony szaleją, szaleją. Za ból i tkliwość piersi w drugiej fazie cyklu odpowiedzialny jest bowiem nadmierny poziom estrogenów i równoczesny niedobór progesteronu. Estrogeny regulują m.in. wydzielanie wazopresyny i aldosteronu, substancji odpowiedzialnych za zatrzymywanie wody i sodu w organizmie. Im wyższy ich poziom, tym większy obrzęk. Dotyczy to całej sylwetki. Nogi w kostkach i dłonie w nadgarstkach są opuchnięte, twarz staje się bardziej zaokrąglona, a rysy grubieją, mogą nawet pojawić się wzdęcia. Przede wszystkim jednak powiększają się piersi. Czasem tak bardzo, że konieczna jest zmiana stanika na większy.

Domowe i apteczne sposoby radzenia sobie z bolesnością piersi

Jeśli mamy pewność, że ból nie jest objawem raka możemy rozważyć alternatywy jego leczenia i łagodzenia. Warto zastanowić się nad bezpiecznym i naturalnym sposobem leczenia mastalgii i mastodynii. Spośród komplementarnych metod leczenia najbardziej przekonujące wydają się wyniki badań nad niepokalankiem mnisim. Jego działanie stanowi odpowiedź na potrzebę komplementarnego leczenia zespołu napięcia przedmiesiączkowego, łagodzi i minimalizuje cykliczne dolegliwości związane z PMS, w tym zmniejsza obrzęk i bolesność piersi oraz łagodzi zaburzenia równowagi emocjonalnej. Spośród dostępnych na rynku preparatów możemy wybrać oparte na składnikach naturalnych Mastodynon lub Feminon N. Warto również zwrócić uwagę, które leki mają badania kliniczne oraz które mają zalecenia uznanych instytucji takich jak np. Polskie Towarzystwo Ginekologicznego.

Domowy sposób na radzenia sobie z bolesnością piersi to picie naparu z pokrzywy lub niepokalanka mnisiego. W tych przykrych dniach należy unikać kawy i alkoholu. Nie należy również uprawiać intensywnych sportów. Zalecane są miękkie, delikatne staniki oraz luźne elastyczne ubranie.