Robodłoń” to mechaniczna proteza, jej palce zaciskają się, gdy użytkownik porusza nadgarstkiem. Nie jest to urządzenie bioniczne, wypchane po brzegi elektroniką, ale wystarczy, by wykonywać podstawowe ruchy.

- Nasz pierwszy pacjent, pięcioletni Liam, który urodził się bez palców u dłoni, po serii ćwiczeń umiał chwycić zabawkę, a nawet podnieść ze stołu monetę - mówi jeden z wynalazców Ivan Owen. Inżynierowie podkreślają, że części niezbędne do wykonania protezy można wydrukować sobie w domu, wystarczy drukarka3D, plany ściągnięte z internetu i kilkaset złotych.