Naukowcy z Uniwersytetu w Bristolu w Wielkiej Brytanii przeprowadzili badania wśród ponad 7 tys. niespokrewnionych dzieci i ich rodziców - blisko 6,5 tys. kobiet oraz ponad 5 tys. mężczyzn. Kobiety były uczestniczkami wieloletniego studium prowadzonego wśród ciężarnych mieszkanek angielskiego hrabstwa Avon.

Reklama

U mam i ich pociech przeprowadzono badania genetyczne, które miały wykazać, jaki mają wariant genu ABCC11. Koduje on białko zaangażowane w transport wielu małych cząsteczek, w tym leków, przez błonę komórek. W ten sposób białko to wpływa np. na losy różnych leków w organizmie.

Z badań wynika, że osoby, które posiadają dwie kopie wariantu A produkują pod pachą pot bez nieprzyjemnego zapachu oraz suchy wosk w uszach. Częściej dotyczy to mieszkańców Azji północno-wschodniej.

Na podstawie swoich badań naukowcy oszacowali, że w populacji brytyjskiej około 1 proc. ludzi posiada dwie kopie wariantu A, w związku z czym ich pot spod pachy jest bezwonny.

Badacze przeanalizowali też stosowanie dezodorantów przez kobiety i ich partnerów. Dane na ten temat zebrano przy pomocy kwestionariuszy. W analizie uwzględniono wiek i wykształcenie pań, status socjalny, ogólny poziom higieny w domu.

Reklama

Okazało się, że kosmetyki te co najmniej raz w tygodniu stosowało 78 proc. kobiet, mimo że tego nie potrzebowały. Duży odsetek używał ich codziennie.

Reklama

Jedna czwarta tych osób musi świadomie lub podświadomie rozpoznawać, że nie wytwarzają zapachu pod pachą i nie stosuje dezodorantów, podczas gdy większość tych, których pot ma zapach, używa tych produktów - komentuje współautor pracy prof. Ian Day.

Zdaniem badacza fakt, że trzy czwarte brytyjskich kobiet, których pot spod pachy jest bezwonny regularnie stosuje dezodoranty może być związany z normami społeczno-kulturowymi. W Europie stosowanie dezodorantów jest bowiem uważane za element higieny osobistej.

Zakładając, że osoby, których pot spod pachy jest bezwonny stanowią 1 proc. populacji brytyjskiej, ich łączne wydatki na dezodoranty wynoszą 9 mln funtów na rok, wyliczyli badacze.

Prosty test genetyczny mógłby zwiększyć samoświadomość, a także pomóc uniknąć niepotrzebnych zakupów oraz kontaktu z chemikaliami u osób produkujących bezwonny pot - ocenia badacz.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>