To nie pierwsze badanie wykazujące związek pomiędzy bólem głowy a kłopotami w łóżku zarówno w przypadku kobiet, jak i mężczyzn.

Reklama

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Tym razem naukowcy z Narodowego Uniwersytetu Tajwańskiego przyjrzeli się przypadkom aż 23 tysięcy mężczyzn, z których 5700 cierpiało na impotencję. W badaniu były brane pod uwagę czynniki tj. choroby serca, cukrzyca i wiek.

Okazuje się, że mężczyźni, którzy mają zdiagnozowane zaburzenia erekcji, są o 63 proc. bardziej zagrożeni występowaniem migren niż koledzy, którzy nie mają seksualnych zaburzeń – podaje agencja Reuters, powołująca się na publikację w czasopiśmie „Cephalalgia”. Najgorzej mają panowie cierpiący na impotencję, którzy są w wieku 30-40 lat. Oni doświadczają migren dwa razy częściej niż rówieśnicy bez seksualnych problemów.

Autorzy badań zauważają, że choć istnieje korelacja między zaburzeniami erekcji i migreną, nie można wykazać, że są one powiązane przyczynowo-skutkowo.

Czytaj także: Młodzi tracą wzrok. Na własne życzenie >>>

Oczywiście, można założyć, że ból głowy powoduje problemy z erekcją. Poza tym zarówno w przypadku impotencji, jak i migreny znaczącą rolę odgrywa ten sam neuroprzekaźnik – dopamina. Uczeni spekulują również, że mężczyźni, którzy pojawiają się u lekarza z migreną, mogą też szukać pomocy w związku z problemami seksualnymi. I wreszcie – leki na migrenę mogą zaburzać erekcję.