Uczeni z University of Adelaide odkryli, że nasza reakcja na alkohol jest ściśle związana z działaniem komórek układu odpornościowego na mózg, o czym poinformowali na łamach "Brtish Journal of Pharmacology" - podał serwis naukowy "Science Daily". 

Australijscy naukowcy prowadzili eksperyment na gryzoniach. Wyhodowali nawet zmodyfikowane genetycznie myszy laboratoryjne, które są odporne na działanie alkoholu. Wyłączono u nich receptor TLR4 (toll-like receptor), którego zadaniem jest informowanie układu immunologicznego, że należy walczyć z infekcją. Efektem sprawnego działania takiego receptora u gryzoni po zażyciu alkoholu było m.in. nienaturalne zachowanie (np. problemy z utrzymaniem równowagi). Natomiast genetycznie zmodyfikowane myszy nie odczuwały negatywnych skutków upojenia alkoholem.

Uczeni twierdzą, że mechanizm tego zjawiska jest podobny u człowieka. Może więc w przyszłości pojawią się leki, których zadaniem będzie blokowanie tej części układu immunologicznego, która ma wpływ na reakcje po zażyciu napojów wyskokowych

Podkreślają również, że ich odkrycie może tłumaczyć, dlaczego u niektórych osób długotrwałe spożywanie alkoholu może prowadzić do trwałego uszkodzenia mózgu.

>>> Czytaj także: Popijasz sobie? Nie zachorujesz na astmę