W najbliższych miesiącach – najpóźniej w styczniu 2018 r. - ruszy także Ogólnopolski Program Profilaktyki Pierwotnej i Wczesnego Wykrywania Nowotworów Głowy i Szyi, w ramach którego badania przesiewowe w kierunku występowania tych schorzeń przejdzie w całym kraju ok. 71 tys. osób z grup ryzyka, albo mających pewne niepokojące objawy utrzymujące się ponad trzy tygodnie. Są to pieczenie języka, ból gardła, przewlekła chrypka, ból podczas przełykania lub problemy z przełykaniem, niegojące się owrzodzenie w jamie ustnej (ale też białe lub czerwone naloty), niedrożność nosa lub krwawy wyciek z nosa oraz guz na szyi.

Według prof. Wojciecha Golusińskiego, twórcy Ogólnopolskiego Programu Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi, jeśli któryś z tych objawów utrzymuje się przez ponad trzy tygodnie powinniśmy zgłosić się do lekarza pierwszego kontaktu lub do specjalisty.

Na spotkaniu prasowym, na którym zainicjowano V Europejski Tydzień Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi ekspert przypomniał też, że najbardziej zagrożone tymi schorzeniami są osoby nadużywające - obecnie lub w przeszłości – alkoholu lub tytoniu i zaniedbujące zdrowie jamy ustnej.

W ostatnich latach okazało się ponadto, że istotnym czynnikiem ryzyka zachorowania na te nowotwory jest zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiegoHPV. Przyczynia się ono w największym stopniu do nowotworów jamy ustnej i gardła. Szacuje się, że w USA nawet 70 proc. przypadków tych chorób ma związek z infekcją HPV. W Polsce może to być ok. 30 proc. Prawdopodobnie jest to efekt zmian w praktykach seksualnych, w tym rozpowszechnienia seksu oralnego.

Eksperci podkreślają, że wcześnie wykryte nowotwory głowy i szyi można wyleczyć u 80-90 proc. pacjentów. Tymczasem w Polsce u ponad 60 proc. chorych są one wykrywane w stadium zaawansowanym, a połowa pacjentów umiera w ciągu trzech lat od diagnozy.

Dr Sławomir Okła, kierownik Kliniki Otolaryngologii, Chirurgii Głowy i Szyi Świętokrzyskiego Centrum Onkologii podczas spotkania prasowego podał przykład raka języka. Jeśli zostanie on wykryty w II lub IV stadium zaawansowania to można go wyleczyć tylko u 10 proc. pacjentów, podczas gdy w stadiach początkowych odsetek ten wynosi 80-90 proc. - Również po leczeniu w pierwszych stadiach nowotworu jakość życia pacjenta jest w zasadzie taka sama jak przed terapią – zaznaczył.

Natomiast leczenie choroby w stadium zaawansowanym powoduje takie powikłania, jak: utrata mowy, utrata możliwości komunikacji, zaburzenia funkcji podstawowych narządów zmysłów, zniekształcenia twarzy.

Specjaliści liczą, że poprawę w zakresie profilaktyki i wczesnej diagnostyki tej grupy nowotworów przyniesie Ogólnopolski Program Profilaktyki Pierwotnej i Wczesnego Wykrywania Nowotworów Głowy i Szyi, o który od lat zabiegał prof. Golusiński. Powstał on dzięki współpracy z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia, przy wykorzystaniu europejskich funduszy strukturalnych.

Jak wspominał Krzysztof Górski, zastępca dyrektora departamentu Funduszy Europejskich i e-Zdrowia w MZ, dwa lata temu obejrzał w telewizji wywiad z prof. Golusińskim, który mówił, że złożył do resortu projekt takiego programu. - Ja wtedy odnalazłem ten program i dostosowaliśmy go do warunków możliwych do sfinansowania ze środków unijnych – powiedział.

Jak wyjaśnił program będzie realizowany przez 11 wysokospecjalistycznych placówek w różnych regionach Polski. Będą one współpracowały z placówkami podstawowej opieki zdrowotnej (POZ).

Dr Okła wyjaśnił, że w ramach programu lekarze POZ będą szkoleni i informowani, jakich pacjentów mają kierować do placówki specjalistycznej na badania przesiewowe. Świętokrzyskie Centrum Onkologii, które jest jednym z ośrodków realizujących program, zamierza przeprowadzić szkolenia w 90 placówkach POZ w czterech województwach.

Dr Ołza zaznaczył, że pacjenci, którzy sami u siebie dostrzegają utrzymujące się dłużej objawy, takie jak chrypka, zaburzenia połykania, mogą zgłaszać się albo do lekarza POZ albo od razu do ośrodka realizującego program.

Pacjent, u którego zostanie wykryty nowotwór, będzie leczony już w ramach NFZ.

Ośrodki powinny ruszyć wraz z programem najpóźniej w styczniu 2018 r., ale eksperci oceniają, że zrobią to wcześniej. - Umowy z placówkami są podpisane i środki finansowe są już na kontach realizatorów, więc nie ma żadnych przeszkód administracyjnych czy finansowych, by te badania i działania edukacyjne zostały rozpoczęte - podsumował Górski.

Dane na temat placówek, które oferują badania, można znaleźć na stronie internetowej prowadzonej pod patronatem Polskiego Towarzystwa Nowotworów Głowy i Szyi: http://www.oppngis.pl.