Jak się okazuje, kawa stawia na nogi nie tylko w sytuacji, kiedy tracimy zapał do pracy przy biurku, ale i na siłowni. Odpowiednia dawka kofeiny może blokować specyficzne substancje chemiczne, które wpływają na odczuwanie zmęczenia. Ważne, by było to ok. 3 mg kofeiny na kilogram masy ciała. Oznacza to, że kobieta ważąca ok. 64 kilogramy powinna przed treningiem wypić dwie filiżanki espresso – przekonują naukowcy z University of Kent na łamach „Sports Medicine”. W efekcie będzie ona ćwiczyła średnio o 11 proc. dłużej niż osoby, które zrezygnują z kawy.

Po wypiciu napoju z kofeiną trening staje się łatwiejszy, bo nie dość że nie brakuje nam energii oraz entuzjazmu, to i wystarcza sił. A to istotne zwłaszcza w przypadku osób, które ćwiczą po pracy. Nawet gdy są zmęczone psychicznie, dzięki kawie z chęcią idą do klubu fitness.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>