Po raz pierwszy od 20 lat zanotowano we Włoszech spadek liczby osób otyłych. Obecnie ludzie na Półwyspie Apenińskim są coraz szczuplejsi - podała włoska agencja prasowa ANSA.

Taka tendencja współgra z wynikami, mówiącymi o spadku wydatków na żywność o 1,6 procent. Najczęściej z posiłków, a także obfitych deserów rezygnują Włosi żyjący na południu kraju. Tam w ostatnich trzech latach liczba ludzi otyłych spadła o trzy procent.

Mimo wszystko sytuacja jest alarmująca, ponieważ co trzeci Włoch, cierpi na otyłość. Ten problem dotyczy już 45,8 procent społeczeństwa.

- Cieszymy się, że ludzie zaczęli uważniej patrzeć na to, co jedzą i w jakich ilościach. To bardzo pozytywny trend, szkoda tylko, że podyktowany kryzysem, a nie zdrowym rozsądkiem. Wraz z oszczędnościami spada również jakość kupowanych produktów, co niestety może odbijać się niekorzystnie na zdrowiu - zaznaczył specjalista w tej branży Coldiretti.

Włosi zrezygnowali przede wszystkim z kupowania ryb, owoców i słodyczy. Mimo wszystko to właśnie dzieci z Italii pozostają najbardziej pulchnymi w całej Europie.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>