Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzuć palenie na dobre! Rady eksperta

25 maja 2013, 12:59
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Papierosy
Papierosy/Shutterstock
Do tego rozstania warto dobrze się przygotować. Pożegnanie z nałogiem tytoniowym na pewno nie należy do najłatwiejszych, ale warto podjąć ten trud, bo zysk jest naprawdę wielki. Zapytaliśmy eksperta, jak skutecznie rzucić papierosy.

Decyzja o rzuceniu papierosów może być spontaniczna i pojawić się z dnia na dzień. Albo też może długo dojrzewać w głowie, być zarzucana i znowu podejmowana. Zwykle jednak palacze chcą uporać się ze swoim nałogiem z jakiegoś konkretnego powodu. Najczęściej są to problemy ze zdrowiem. I wcale nie musi to być od razu nowotwór płuca czy zagrożenie udarem mózgu.

- - tłumaczy Magdalena Cedzyńska, kierownik Poradni Pomocy Palącym przy Centrum Onkologii w Warszawie. - - dodaje Magdalena Cedzyńska.

Jeśli jest już decyzja o rzuceniu palenia, czas się za to dobrze zabrać. Kluczem do skutecznego pożegnania z nałogiem jest poznanie swojego nałogu oraz uświadomienie sobie, dlaczego chcemy się go pozbyć raz na zawsze.

- ć - mówi Magdalena Cedzyńska. - - dodaje psycholog.

Wraz z nazwaniem powodów, dla których chcemy rzucić papierosy, palacz powinien również uświadomić sobie, czym jest jego uzależnienie. To przewlekłe schorzenie, a nie jakaś fanaberia. Palenie wpisane jest do międzynarodowej klasyfikacji chorób jako zespół uzależnienia od tytoniu. A skoro jest to choroba, trzeba ją leczyć. Często potrzebne jest wsparcie psychologa i przyjmowanie leków przepisanych przez lekarza (tzw. nikotynowa terapia zastępcza).

Na pewno niezbędna jest silna wola i zmiana myślenia na temat nałogu. To nie jest proste (ale do wykonania!), bo mózg pod wpływem działania tytoniu wytworzył mechanizmy obronne, np. racjonalizacji. I gdy tylko pojawia się głód nikotynowy, "przekonuje" palacza, że powinien jednak zapalić.

- - opowiada Magdalena Cedzyńska. - - tłumaczy psycholog.

Warto mieć gotowy, bardzo konkretny plan na wypadek, gdyś chciał sięgnąć po papierosa. Dzięki temu nie będziesz bezradny wobec trudnej pokusy zapalenia oraz zajmiesz czymś innym głowę - bo przecież "realizujesz jakiś plan" i nie atakują cię myśli: "co mam robić? zaraz zwariuję, jak nie zapalę". Ty po prostu zaczynasz działać według wytyczonego wcześniej planu.

- - opowiada Magdalena Cedzyńska. - - tłumaczy psycholog.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj