Dziennik Gazeta Prawana logo

Bez papierosa nie musisz przytyć! Ekspert tłumaczy

22 maja 2013, 10:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Papierosy
Papierosy/Shutterstock
Obawa przed przytyciem często powoduje, że palacze odkładają pożegnanie z nałogiem na "wieczne nigdy". Czas to zmienić! Nie zyskasz nadliczbowych kilogramów, jeśli poznasz mechanizm tycia po rzuceniu palenia oraz tajemnicę zgubnego wpływu nikotyny, które zdradza dietetyk Barbara Dąbrowska-Górska z Poradni Dietetycznej Dietosfera.


Barbara Dąbrowska-Górska z Poradni Dietetycznej Dietosfera: Nikotyna działa podobnie jak kofeina, podnosi ciśnienie krwi i przyspiesza tempo przemiany materii. Badania pokazuję, że osoby, które rzuciły palenie tyją średnio około 5 kilogramów, bez zmiany nawyków żywieniowych właśnie z powodu odstawienia nikotyny. Jeśli do tego dojdzie zwiększenie wrażliwości na smak i zapach, czyli czerpanie większej przyjemności z jedzenia, jak również zajadanie stresów, tudzież nerwowe jedzenie, tzw. zajmowanie rąk jako rekompensata po papierosie - to wszystko może sprawić, że w krótkim czasie po rzuceniu palenia można utyć nawet kilkanaście kilogramów.


Barbara Dąbrowska-Górska: Osobiście nie spotkałam się z takim przypadkiem, ale słyszałam, że są osoby, która mają takie "genialne" pomysły, by traktować nikotynę jako środek odchudzający.


Barbara Dąbrowska-Górska: W grę wchodzą wszystkie negatywne skutki związane z paleniem: od szarej cery, brzydkiego zapachu z ust, przez zmniejszenie pojemności płuc, aż po nowotwory - nie tylko płuc, bo palenie zwiększa także ryzyko raka piersi. Mając na uwadze, że po rzuceniu palenia tyje się bez zmiany nawyków żywieniowych około 5 kilogramów, należy odpowiedzieć sobie na pytanie, co jest groźniejsze: 5 kilogramów nadwagi czy nowotwór płuca? Odpowiedź jest oczywista, bo 5 kilogramów nadwagi to problem, który można rozwiązać w ciągu 1-2 miesięcy, a nowotwór jest zagrożeniem życia!


Barbara Dąbrowska-Górska: Rzucanie palenia z jednoczesnym odchudzaniem to dwa potężne zadania. Bywają one za trudne, jednak warto się tego podjąć. Warto wykorzystać sytuację silnej motywacji i mocnej decyzji, czyli: zmieniam nawyki na zdrowsze!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj