Pewnie nieraz słyszałeś historie o palaczach, którzy rzucają papierosy z dnia na dzień. Jednego dnia mówią papierosom "stop", a kolejnego już nie palą. To możliwe, ale też warto wiedzieć, że w głowach tych palaczy tak naprawdę decyzja o pożegnaniu palenia wcale nie musiała pojawić się ot tak, z dnia na dzień. W zdecydowanej większości przypadków rodziła się powoli, przez wiele dni, tygodni. Co więcej, często palacze, którzy z sukcesem rzucają papierosy z dnia na dzień, tak naprawdę mają za sobą wiele prób wyzwalania się z uzależnienia.
- - tłumaczy Magdalena Cedzyńska, kierownik Poradni Pomocy Palącym przy Centrum Onkologii w Warszawie. - - podkreśla Magdalena Cedzyńska.
Jeśli jednak mielibyśmy wskazać czas, który sprzyja rzuceniu palenia, to na pewno powinien być on odpowiedni dla konkretnego palacza. Warto zastanowić się nad tym, kiedy tak naprawdę najwięcej palisz. Gdy się stresujesz i masz sporo obowiązków? Zaplanuj rzucenie nałogu raczej na czas urlopu. Kiedy masz dużo czasu i czujesz się zrelaksowany? Poszukaj momentu, w którym będziesz miał wiele zadań do wykonania, np. zaczniesz remont mieszkania. Należy wybrać czas, kiedy pokusa sięgnięcia po papierosy będzie najmniejsza.
Dobrze jest również dokładnie przemyśleć, dlaczego wcześniejsze próby palenia się nie powiodły i unikać takich sytuacji. - - tłumaczy Magdalena Cedzyńska.
Ale też warto wymyślić nowy rytm dnia na czas wyzwalania się z nałogu. Czyli jeśli każdego ranka paliłeś papierosy przy kawie i telewizji śniadaniowej, na ten czas zaplanuj sobie np. sprawdzanie informacji w internecie albo po prostu zdrową poranną gimnastykę.
Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>