Jak wyjaśniła ekspertka z Katedry Wirusologii i Immunologii UMCS w Lublinie, borelioza stanowi duży problem ze względu na to, że jest to bardzo podstępna choroba, o wielu twarzach, którą trudno zidentyfikować, bo przez wiele lat może rozwijać się w ukryciu. - – podkreśliła prof. Szuster-Ciesielska.
Obecnie nie istnieje żadna szczepionki przeciwko boreliozie. Poprzedni preparat Lymerix został opracowany w 1998 roku i był w sprzedaży do roku 2002 r. - – uzupełniła wirusolog.
– przekazała wirusolog.
Ekspertka wyjaśniła, że VLA15 to tradycyjna, podjednostkowa szczepionka, popularnie nazywana białkową, która zawiera antygen powierzchniowy sześciu różnych serotypów bakterii Borelli. - – dodała prof. Szuster-Ciesielska.
Jak przekazała, druga faza badań klinicznych nad preparatem zakończyła się sukcesem. Szczepionka podawana była w dwóch schematach: dwudawkowym i trzydawkowym. - – zwróciła uwagę wirusolog.
– dodała profesor.
Według przedstawicieli firmy, gdyby wszystko potoczyło się pomyślnie, to już za trzy lata - w 2025 roku - szczepionka przeciwko boreliozie mogłaby być zgłoszona do oceny przez amerykańską FDA. - – stwierdziła wirusolog.
Prof. Szuster-Ciesielska podkreśliła, że w przeciwieństwie do szczepionki Pfizera przeciwko COVID-19 testowanej w trakcie epidemii, nikt z ochotników badania nad szczepionką przeciwko boreliozie nie będzie celowo narażał się na zakażenie. -– dodała ekspertka.
W 2019 r. w Polsce zanotowano ponad 20 tys. nowych zachorowań na boreliozę, a w Stanach Zjednoczonych jest to blisko 500 tys. rocznie. - – zaznaczyła wirusolog.