Dziennik Gazeta Prawana logo

Chcesz, by nastolatek miał lepsze wyniki w nauce? Nie budź go o…

15 sierpnia 2022, 12:09
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Nastolatka śpi, sen
<p>Nastolatka śpi, sen</p>/Shutterstock
Rozpoczynanie lekcji godzinę później przyniosłoby wiele korzyści – przekonują naukowcy i wyliczają, co zyskałby nastolatek: lepszy nastrój, więcej energii, dobre oceny i mniejsze ryzyko depresji.

Eksperci pokusili się nawet o przeprowadzenie eksperymentu, by dowieść słuszność tezy, którą w zasadzie powtórzyłby każdy rodzic nastolatka, na co dzień borykający się z problemem budzenia dziecka do szkoły. Brazylijscy uczeni z Federal University for Latin American Integration w Foz do Iguaçu oraz z Federal University of Fronteira Sul w Realeza przedstawili wyniki swoich obserwacji na łamach pisma „Sleep Health”.

Wczesne wstawanie do szkoły to zmora nastolatków. Jeśli przesuniemy godzinę pierwszej lekcji, uczniowie nie tylko nie będą zmęczeni i zirytowani, lecz także mniej zagrożeni rozwojem depresji. Jest bowiem ścisły związek między niedostateczną ilością snu (porannym wstawaniem) a słabą kondycją emocjonalną nastolatków. Naukowcy tłumaczą, że nasz rytm dobowy, który jest częścią wewnętrznego zegara wpływającego na procesy zachodzące w organizmie, zmienia się znacząco w okresie dojrzewania i może utrudniać nastolatkom funkcjonowanie w godzinach porannych. Podkreślają, że przed okresem dojrzewania senność pojawia się już około godziny 20:00, zaś w okresie dojrzewania nawet dopiero o 23:00. Ponieważ rytm dobowy u wielu nastolatków w naturalny sposób się zmienia, kładą się oni spać później, co utrudnia wczesne pobudki. Stąd sugestia uczonych, by przesunąć godzinę pierwszej lekcji na późniejszą. Co taka „prosta zmiana” przyniesie? Aby do sprawdzić, naukowcy przeprowadzili badanie z udziałem 48 uczniów liceum w Palotinie w Brazylii, którzy musieli nosić na nadgarstku specjalne urządzenie (aktygraf) rejestrujące cykle snu i czuwania – nieprzerwanie przez trzy tygodnie. Dodatkowo nastolatkowie wypełniali specjalne ankiety dotyczące ich senności, jakości snu i nastroju, poziomu lęku i depresji.

W pierwszym i trzecim tygodniu młodzież zaczynała lekcje o zwykłej porze – 7:30, w drugim godzinę później – o 8:30. Nastolatkowie wstawali w pierwszym tygodniu o 6:54, w drugim o 7:42, a w trzecim o 6:46.

Okazało się, że rozpoczynanie lekcji godzinę później miało pozytywny wpływ zarówno na jakość snu i tego efekty (wyspanie, więcej energii), jak i nastrój młodzieży (mniejsze napięcie i odczuwanie złości). W drugim tygodniu eksperymentu uczniowie nie kładli się spać wcześniej, ale dzięki późniejszej pobudce skorzystali z dodatkowej godziny snu.

To nie jest pierwsza tego typu obserwacja. Już w 2011 roku uczeni ze Stanów Zjednoczonych chwalili się wynikami badania z udziałem 19-latków studiujących w Akademi Sił Powietrznych USA (USAFA), którzy rozpoczynali zajęcia o 8:50, zamiast o 7:00, dzięki czemu osiągali lepsze wyniki na egzaminach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dailymail.co.uk
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj